Nubia Alpha – najdziwniejszy telefon sezonu?

Nubia Alpha w pierwotnej wersji została pokazana jeszcze w ubiegłym roku. Pojawiła się też na targach MWC 2019 w Barcelonie. Urządzenie łączące w sobie smartfband ze smartfonem nie pozostanie jedynie w formie pokazowego gadżetu. Już 8 kwietnia trafi do sprzedaży.

Podczas MWC 2019 zaprezentowano kilka dużych, absurdalnie drogich, składanych telefonów, zdecydowanie najbardziej dziwaczny był  model także korzystający z giętkiego ekranu, ale w zupełnie inny sposób. Nubia Alpha, smartfon w kształcie bransoletki, jest co najmniej niezwyczajny.

Urządzenie posiada 4-calowy ekran OLED o rozdzielczości 960 × 192, ledwie 1 GB RAM i 8 GB pamięci na dane oraz 5-megapikselowy aparat fotograficzny. Sercem telefonu/bransoletki/opaski jest słabiutki, ale też energooszczędny, procesor Qualcomm Snapdragon 2100. Nubia Alpha pracuje na niestandardowej, specjalnie przystosowanej wersji Androida. Bateria urządzenia ma pojemność 500 mAh, co według producenta pozwala na około dwudniową pracę.

Nubia Alpha pojawi się też w wersji dla miłośników złota (fot. Nubia/ZTE)

Nubia Alpha pojawi się w dwóch odmianach, będących w praktyce bardzo różnymi urządzeniami. Pierwsza wersja będzie wyposażona w eSIM, co pozwoli na działanie niezależnie od smartfonów. Będziemy więc, z użyciem takiego urządzenia, mogli wykonywać połączenia czy korzystać z sieci, bez konieczności szukania WiFi. Oczywiście jeśli jakiś operator dopuści to urządzenie w Polsce. Druga odmiana Nubii Alphy to wersja pozbawiona eSIM, a więc bliższa funkcjonalnością zwykłemu smartbandowi.

Grafika reklamowa urządzenia, z chińskich platform sprzedażowych (fot. GSMArena)

Nubia uruchomiła rezerwacje na urządzenie na chińskich platformach sprzedażowych, takich jak m.in. JD.com, Suning czy Tmall. Niestety, bez podania ceny. Zamówienia mają ruszyć 8 kwietnia 2019 roku. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że cena w Europie ma wynosić 449 euro za model bez eSIM, a za w pełni funkcjonalną odmianę trzeba będzie zapłacić 100 euro więcej. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.