Huawei Mate 30 Pro – specyfikacja nowego flagowca

Fot. newsviral zone
Ledwo co Huawei urzekło swoich fanów znakomitym P30 Pro, a tu już szykuje się kolejna premiera. Przynajmniej tak twierdzi jeden z serwisów informacyjnych z Chin. Do faktycznej premiery zostało jednak kilka miesięcy.

Do sieci trafiła specyfikacja Huawei Mate 30 Pro. Nowy flagowiec chińskiej firmy ma być pierwszym, w którym pojawi się nowy procesor HiSilicon Kirin 985. Układ ten jest następcą używanego aktualnie Kirina 980. Od poprzednika różni się w kilku aspektach. Przede wszystkim chodzi o modem 5G i póki co jest to jedyna informacja odnośnie tego procesora, którą potwierdził Huawei. Mówi się także o wykorzystaniu modelu budowy FC-PoP (FlipChip Package-on-Package), co pozwala na pionowe układanie tranzystorów procesora, a to prowadzi do większej gęstości układu. Nieznana pozostaje pojemność RAM i nośnika danych.

W nowym Huawei Mate 30 Pro powinniśmy spodziewać się dużego ekranu 6,71″ AMOLED z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych, oraz pojemnej baterii. Źródło przecieku podaje wartość 4200 mAh. Nie wiemy dokładnie jak będzie z wyposażeniem fotograficznym nowego telefonu. Możliwe, że odziedziczy on aparat od P30 Pro. Pewnym jest natomiast, że z tyłu zobaczymy trzy obiektywy. Natomiast przeciek nie mówi nic o aparacie z przodu.

Huawei Mate 20 Pro w 2018 roku był jednym z najlepszych telefonów dla miłośników mobilnej fotografii (fot. GSMArena)

Wiadomo, że telefon będzie umożliwiał naprawdę szybkie ładowanie baterii. Za pomocą kabla (oczywiście z odpowiednią ładowarką) naładujemy akumulator smartfonu z mocą aż 55W, a bezprzewodowo 10W. Telefon będzie też w stanie ładować inne urządzenia z mocą do 5W.

Jak to z przeciekami bywa, warto zaznaczyć, że nie jest to w stu procentach pewna informacja. Zalecamy zatem podejść do specyfikacji z pewnym dystansem. Jadnak źródło, czyli chiński serwis new.qq.com, utrzymuje, że informacje są sprawdzone. Pozostaje nam czekać na oficjalną premierę. Tej jeszcze nie ogłoszono oficjalnie. Zwykle jednak seria Mate debiutuje jesienią. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.