SI poprawiła wygląd 19-letniej gry Diablo 2

Fot. Blizzard Entertainment
Użytkownik Reddita wykorzystał inteligentne algorytmy do podniesienia jakości grafik z "Diablo 2". Zrzuty ekranu zostały przerobione przy użyciu Enhanced Super Resolution Generative Adversarial Network. Efekt jest oszałamiający.

Programista o pseudonimie Indoflaven wykorzystał narzędzie ESRGAN do przekształcenia grafik z gry w obrazy wysokiej rozdzielczości. Niewyraźne zrzuty ekranu zostały wyostrzone i pogłębione przez sztuczną inteligencję. Niestety obecnie nie ma informacji o tym, aby Blizzard pracował nad poprawioną estetycznie wersją swojego hitu, ale, jak widać, dzięki technologii zwanej upscalingiem tytuły z końca ubiegłego wieku mogą ucieszyć jeszcze oczy współczesnych graczy.

Napisaną w Pythonie sieć neuronową ESRGAN wykorzystano już m.in. do stworzenia wysokiej jakości tekstur dla starszych gier, takich jak „Legend of Zelda: Ocarina of Time”, „Doom”, „Resident Evil 4”, a także „Final Fantasy 7”. Skrypt można uruchomić na kartach graficznych NVIDII, Intela i AMD. Algorytm GAN (Generative Adversarial Network) to dwie sieci neuronowe, które ze sobą rywalizują, w wyniku czego powstają fotorealistyczne obrazy. Jak można zobaczyć na poniższym porównaniu, ESRGAN działa lepiej niż tzw. algorytm najbliższego sąsiada, powszechnie stosowany w przetwarzaniu obrazów cyfrowych do poprawiania jakości zdjęć i grafik.

Porównanie grafiki poprawionej za pomocą algorytmu najbliższego sąsiada i sieci GAN (graf. The Akrillic Times)

„Diablo 2” to popularna gra sieciowa Blizzarda z 2000 roku i jednocześnie kontynuacja historii umiejscowionej w świecie Sanctuarium. Niedawno pierwsza część gry wydanej 23 lata temu pojawiła się na platformie GOG (podobnie jak „Warcraft: Orcs & Humans” z 1994 roku oraz „Warcraft 2: Tides of Darkness” z 1995). Blizzard na ostatnim BlizzConie poinformował, że pracuje nad poprawioną graficznie wersją „Warcrafta III”, która ma ukazać się w tym roku. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.