Stany Zjednoczone też zabronią lootboxów w grach?

Republikanin z Missouri, Josh Hawley, jest najmłodszym przedstawicielem wyższej izby amerykańskiego parlamentu. 39-letni senator ma jednak dość radykalne podejście do gier i mediów społecznościowych. Chce wprowadzić restrykcyjne regulacje dotyczące lootboxów i trybu pay-to-win.

Senator Partii Republikańskiej, Josh Hawley, wystąpił przecieko grom komputerowym zawierającym lootboxy (czyli losowe płatne dodatki). Polityk opracował projekt ustawy regulującej sprzedaż tego typu zawartości. Prawo miałoby również ukrócić model pay-to-win dobrze znany z wielu gier mobilnych. Karą za niedostosowanie się do zasad byłby zakaz dystrybuowania danego tytułu na terenie USA. W praktyce może to oznaczać rynkowy koniec konkretnej gry, bo Amerykanie są w światowej czołówce pod względem wydatków na cyfrową rozrywkę.

Gry komputerowe zawierające lootboxy były przedmiotem debaty w kilku europejskich parlamentach i sądach. W ubiegłym roku wydawana przez EA gra „Star Wars: Battlefront II” wywołała żywiołową dyskusję na ten temat. Część ekspertów zrównuje lootboxy z hazardem. Kilka krajów, chociażby Belgia i Holandia, uznało losowe paczki za nielegalne, właśnie używając takiego porównania. Natomiast w Polsce, gdzie tradycyjny hazard podlega bardzo restrykcyjnym regulacjom, Ministerstwo Finansów uznało, że lootboxy w grach nie mają żadnych znamion hazardu.

Senator Josh Hawley wcześniej krytykował media społecznościowe. Teraz łączy obydwa zjawiska:

– Media społecznościowe i gry komputerowe korzystają z uzależnienia użytkowników, odciągając skupienie dzieci od prawdziwego świata, i zarabiają na szkodliwych nawykach. Nie ma znaczenia, jak dobry jest dla branży technologicznej ten model biznesowy. Nie ma wytłumaczenia dla wykorzystywania dzieci do podobnych praktyk – przekonuje reprezentant Partii Republikańskiej.

Wydawcy wielu gier zarabiają także na handlu cyfrowymi skrzynkami z losową zawartością (graf. Speed Test)

Na swojej stronie internetowej senator zamieścił komunikat dla prasy dotyczący problemu. Hawley należy do umiarkowanego skrzydła Partii Republikańskiej, jest zwolennikiem wprowadzenia ograniczeń w dostępie do broni (lepsze sprawdzanie nabywców i zakaz posiadania broni przez osoby z zaburzeniami psychicznymi). W kwestii gamingu trudno odmówić mu racji, praktyka tworzenia gier pay-to-win odcisnęła piętno na całej branży. Z drugiej strony, pomimo istnienia systemu PEGI (informującego o ograniczeniu wiekowym), dzieci i tak często mają dostęp do tytułów stworzonych dla dorosłych użytkowników. A odbieranie możliwości korzystania z lootboxów wszystkim graczom może wydawać się zbyt radykalne, zwłaszcza że w wielu produkcjach sieciowych zawartość skrzynek nie wpływa na wyniki, a jedynie na wygląd postaci lub broni (np. w „Overwatchu”). | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.