Stany Zjednoczone też zabronią lootboxów w grach?

Projekt nowej ustawy napisał republikański senator.

Senator Partii Republikańskiej, Josh Hawley, wystąpił przecieko grom komputerowym zawierającym lootboxy (czyli losowe płatne dodatki). Polityk opracował projekt ustawy regulującej sprzedaż tego typu zawartości. Prawo miałoby również ukrócić model pay-to-win dobrze znany z wielu gier mobilnych. Karą za niedostosowanie się do zasad byłby zakaz dystrybuowania danego tytułu na terenie USA. W praktyce może to oznaczać rynkowy koniec konkretnej gry, bo Amerykanie są w światowej czołówce pod względem wydatków na cyfrową rozrywkę.

Gry komputerowe zawierające lootboxy były przedmiotem debaty w kilku europejskich parlamentach i sądach. W ubiegłym roku wydawana przez EA gra „Star Wars: Battlefront II” wywołała żywiołową dyskusję na ten temat. Część ekspertów zrównuje lootboxy z hazardem. Kilka krajów, chociażby Belgia i Holandia, uznało losowe paczki za nielegalne, właśnie używając takiego porównania. Natomiast w Polsce, gdzie tradycyjny hazard podlega bardzo restrykcyjnym regulacjom, Ministerstwo Finansów uznało, że lootboxy w grach nie mają żadnych znamion hazardu.

Senator Josh Hawley wcześniej krytykował media społecznościowe. Teraz łączy obydwa zjawiska:

– Media społecznościowe i gry komputerowe korzystają z uzależnienia użytkowników, odciągając skupienie dzieci od prawdziwego świata, i zarabiają na szkodliwych nawykach. Nie ma znaczenia, jak dobry jest dla branży technologicznej ten model biznesowy. Nie ma wytłumaczenia dla wykorzystywania dzieci do podobnych praktyk – przekonuje reprezentant Partii Republikańskiej.

Wydawcy wielu gier zarabiają także na handlu cyfrowymi skrzynkami z losową zawartością (graf. Speed Test)

Na swojej stronie internetowej senator zamieścił komunikat dla prasy dotyczący problemu. Hawley należy do umiarkowanego skrzydła Partii Republikańskiej, jest zwolennikiem wprowadzenia ograniczeń w dostępie do broni (lepsze sprawdzanie nabywców i zakaz posiadania broni przez osoby z zaburzeniami psychicznymi). W kwestii gamingu trudno odmówić mu racji, praktyka tworzenia gier pay-to-win odcisnęła piętno na całej branży. Z drugiej strony, pomimo istnienia systemu PEGI (informującego o ograniczeniu wiekowym), dzieci i tak często mają dostęp do tytułów stworzonych dla dorosłych użytkowników. A odbieranie możliwości korzystania z lootboxów wszystkim graczom może wydawać się zbyt radykalne, zwłaszcza że w wielu produkcjach sieciowych zawartość skrzynek nie wpływa na wyniki, a jedynie na wygląd postaci lub broni (np. w „Overwatchu”). | CHIP