Arduino czy Raspberry Pi?

Stacja pogodowa, sterowanie oświetleniem ogrodu, albo sprytne wejście dla kota uruchamiane czujnikiem zbliżeniowym można kupić w sieci. Ale można też zrobić samodzielnie. Moda na DIY nie mija. I o ile jedni bawią się szlifując i malując stare meble, uzyskując nieustająco modny efekt shabby chic, o tyle inni wolą właśnie takie samodzielnie wykonane elektronicznie zabawki.

Oczywiście, można zrobić wszystko samemu. Od początku do końca. Zaprojektować układ elektroniczny, dobrać zasilanie itd. Nie ma jednak sensu wyważać otwartych drzwi skoro już istnieją dwa świetne systemy pozwalające mniej i bardziej zaawansowanym majsterkowiczom na wykonanie własnych elektronicznych projektów. Mowa oczywiście o Raspberry Pi i Arduino. Czym się różnią? Od czego zacząć? Postaramy się wyjaśnić różnice i pokazać najbardziej popularne zastosowania.

Od razu wyjaśnimy jedno – Raspberry Pi i Arduino to dwie różne platformy. Raspberry Pi jest w pełni funkcjonalnym komputerem z systemem operacyjnym. Natomiast Arduino to zestaw uruchomieniowym z prostym mikrokontrolerem. I decydując się na zakup jednego z nich warto o tym pamiętać.

Arduino.
Arduino w pełnej krasie. Jak widać, to skromna konstrukcja. A poniżej Raspberry Pi 3 model B, czyli kolejna wersja miniaturowego komputera.

 

Skąd się wzięły Arduino i Rasberry Pi?

Mówiąc krótko: z potrzeby. A dokładniej z potrzeby douczenia studentów. Zarówno w przypadku Arduino, jak i Raspberry Pi, prowadzący zajęcia ze studentami martwili się nieco niskim poziomem wiedzy prezentowanym przez studentów. Stąd pomysł na opracowanie platformy, która ułatwiłaby naukę zarówno projektowania, jak i programowania. A przy okazji była tania.

Za twórcę Arduino uznawany jest Massimo Banzi, wykładowca w nieistniejącym już obecnie włoskim Interaction Design Institute Ivrea, który opracował mikrokontroler we współpracy ze studentami z tej uczelni. Natomiast język programowania Arduino, oparty na środowisku Wiring i zasadniczo na języku C/C++, zaprojektowany został przez Hernando Barragána, studenta Banziego. Na stronie przygotowanej właśnie przez Hernando Barragána przedstawiona jest dokładnie cała praca nad projektem, z której wyraźnie wynika, że ten sukces ma więcej niż jednego ojca. 

Zespół Arduino.
Twórcy Arduino. Massimo Banzi w pierwszym rzędzie po prawej. (Fot. ilsole24ore)

W przypadku Rasberry Pi projekt również miał swoje źródło na uczelni. A dokładniej na Uniwersytecie w Cambridge. Trzech wykładowców: Jack Lang, Alan Mycroft i Robert Mullins wpadło na pomysł opracowania w założeniu prostego, a przede wszystkim taniego komputera do nauki programowania. Pierwsze prototypy powstały między 2006 a 2008 rokiem. W kolejnym kroku, widząc potencjał swojego rozwiązania, panowie nawiązali współpracę z Pete’em Lamasem projektantem układów scalonych w firmie BroadCom oraz z Davidem Brabenem, jednym z twórców gry Elite i razem powołali do życia fundację Raspberry Pi.

W efekcie obydwie platformy, które pierwotnie miały służyć do nauki dla studentów, ze względu na swoją niską cenę i prostotę obsługi stały się niezwykle popularne wśród osób amatorsko zajmujących się elektroniką użytkową oraz sterowaniem i pojawiły się w masowej sprzedaży.

Reklama

Co dla kogo?

Jak już wspominaliśmy Raspberry Pi i Arduino, choć mogą mieć podobne zastosowania, jednak znacznie się różnią. Raspberry Pi to, wprawdzie malutki, ale w pełni funkcjonalny komputer składający się z pojedynczego obwodu drukowanego. System, na którym pracuje – Raspbian – oparty jest, co całkiem zrozumiałe, na Linuxie. Co nie znaczy, że nie można na nim zainstalować innego systemu, np. Firefox OS czy RISC OS. Wszystko kwestią chęci i umiejętności.
Jak każdy komputer, Raspberry ma własną pamięć, procesor, port USB, wyjście audio i wyjście HDMI. W sprzedaży pojawiły się także akcesoria stylistycznie pasujące do mini komputera. Biała obudowa z malinką, klawiatura i mysz. Całość może więc wyglądać bardzo estetycznie.

Akcesoria Raspberry Pi
Klawiaturę i mysz można kupić m.in. w oficjalnym sklepie prowadzonym przez Fundację Raspberry Pi.

Arduino jest dużo prostszym rozwiązaniem, bazującym na prostym mikrokontrolerze, który z przyczyn oczywistych nie dorównuje mocy obliczeniowej procesora zainstalowanego na Raspberry Pi. Ta prostota jest jednak jego zaletą, bowiem w przypadku wielu projektów jego wydajność jest zupełnie wystarczająca, a wspomniany wcześnie język oprogramowania upraszcza sam proces programowania.
Arduino jest wyposażony w 8-bitowy mikrokontroler. Raspberry Pi jest wyposażony w 64-bitowy mikroprocesor. Obydwa urządzenia wyglądają podobnie, są podobnej wielkości, ale ich możliwości są różne, w takim razie…

…kiedy wybrać Arduino, a kiedy Raspberry?

Odpowiedź jest w zasadzie prosta – Arduino jest idealnym rozwiązaniem dla prostszych projektów. Raspberry Pi przyda się do rozwiązań wymagających większej mocy obliczeniowej. Arduino ma bowiem raptem 2 kilobajty pamięci RAM. Raspberry Pi dysponuje RAM-em wielkości 1 GB. Arduino jest więc prostym mikrokontrolerem, tymczasem Raspberry to w istocie już mały komputer. Nie bez znaczenia jest fakt, że Arduino IDE jest łatwiejsze w użyciu niż Linux. Jeśli więc potrzebujecie prostego sterowania podlewaniem ogródka, to Arduino sprawdzi się idealnie. Kilka czujników i parę linijek kodu załatwi sprawę. W przypadku Raspberry Pi, aby osiągnąć ten sam efekt, trzeba będzie najpierw zainstalować system i niezbędne biblioteki. Pracy będzie przy tym dużo więcej, a efekt ostatecznie ten sam – podlewanie ogródka o określonej porze.
Arduino wybierzcie więc wtedy, gdy potrzebujecie zastosować proste rozwiązanie dla często powtarzanych czynności, np. sterowanie podlewaniem ogrodu, włączanie i wyłączanie zewnętrznego oświetlenia o określonej porze, otwieranie bramy itp. Natomiast ponieważ Raspberry może jednocześnie uruchomić wiele zadań, ostatecznie to jednak komputer, to może pracować jednocześnie jako serwer domowej drukarki i obsługiwać system monitoringu. Popularne są domowe stacje pogodowe i do tego zastosowania idealne będzie właśnie Raspberry ze względu na konieczność zebrania informacji z kilku czujników (temperatura, siła wiatru, wilgotność). Raspberry Pi będzie więc dobrym wyborem dla wszystkich, których interesuje IoT, czyli Internet rzeczy w wydaniu domowym. Przykłady gotowych projektów znajdziecie np. w tym podręczniku.

Dlatego wybierzcie Arduino, jeśli potrzebujecie obsługi kilku czujników, sterowania prostym robotem, odczytu danych z czujników analogowych. Jeśli zaś chcecie uczynić wasz dom inteligentnym, z urządzeniami sterowanymi przez internet, bądź planujecie samodzielnie zbudować bardzo prosty osobisty komputer (taki z myszką i klawiaturą), to wybór Raspberry Pi jest oczywisty.

Przy czym – gdy brak wam jakiegokolwiek doświadczenia, proponujemy zacząć od Arduino. Jest po prostu prostsze w obsłudze i nie wymaga nawet podstawowej znajomości Linuxa. A w sieci znajdziecie mnóstwo materiałów pomocniczych łącznie z projektami do samodzielnego wykonania oraz podręczników i poradników. Nawet takich dla dzieci, które warto zachęcić do nauki Scratcha, pokazując im od razu efekty ich pracy za pomocą Arduino właśnie. Zestaw podręczników Scratch i Arduino znajdziecie np. tu. W przypadku Raspberry warto znać choćby podstawy Linuxa.

Stacja pogodowa
Przykład prostej stacji pogodowej zbudowanej za pomocą Raspberry Pi. O tym, jak skonstruować taka stację przeczytacie na stronie projektu.

A gdyby tak jedno i drugie?

Nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć od Arduino, a kontynuować z Raspberry Pi. Korzystając z Arduino poznacie podstawy, a efekt uzyskacie szybko i stosunkowo łatwo. Ale dopiero Rasbperry Pi pozwoli wykonać dużo trudniejsze projekty. A obie platformy można ze sobą przecież łączyć. Arduino posłużyć może do odczytywania informacji z czujników i sterowania np. silnikami (choćby do bramy garażowej). Raspberry Pi pokieruje wszystkimi urządzeniami, a zebrane dane wyśle np. na komórkę. Razem można więcej. | CHIP

Wszystkie niezbędne komponenty kupicie na Allegro.pl:
strefa Arudino
strefa Rasperry Pi


Materiał powstał we współpracy z partnerem, serwisem aukcyjnym Allegro.pl

3
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.