Netflix zekranizuje serię komiksów „Sandman”

Netflix wykupił prawa od Warner Bros. do nakręcenia serialu w oparciu o cykl komiksów pt. "Sandman", do których scenariusz napisał Neil Gaiman. Brytyjczyk będzie też producentem wykonawczym ekranizacji.

Po sukcesie serialu „Lucyfer”, Netflix postanowił zekranizować całą serię komiksów „Sandman”. To z niej pochodzi postać Lucyfera Morningstara. Nie jest zatem wykluczone, że Tom Ellis (grający tytułową rolę sympatycznego diabła) pojawi się i w nowej produkcji. „Sandman” to wydana w latach 1989-1996 przez DC Comics (później Vertigo) seria opowieści rysunkowych, skupiona wokół Snu (ang. Dream), czyli tytułowego Sandmana. Jest on jednym z 7 Przedwiecznych obok, Losu, Śmierci, Zniszczenia, Rozpaczy, Pożądania i Maligny (ang. Destiny, Death, Destruction, Desire i Delirium).

Komiks był tworzony kreską wielu rysowników, jednak cała serię 75 odcinków łączy jej twórca i scenarzysta, czyli Neil Gaiman. Brytyjski pisarz będzie pełnił rolę producenta wykonawczego serialu razem z Davidem Goyerem, który pisał scenariusze m.n. do „Mrocznego rycerza” i „Człowieka ze stali”. Głównym producentem serialu będzie Allan Heinberg, odpowiedzialny do tej pory m.in. za film „Wonder Woman” i serial „Seks w wielkim mieście”.

Twórcą serii komiksów „Sandman” jest brytyjski pisarz i scenarzysta Neil Gaiman (fot. )

Wcześniej „Sandmana” próbowano zekranizować dwukrotnie: w latach 90 ubiegłego wieku, a także ostatnio przez New Line Cinemas. Oba projekty zakładały stworzenie filmu pełnometrażowego, co w końcu nie doszło do skutku. Dwa inne utwory Gaimana miały więcej szczęścia. Od 2017 roku amerykańska telewizja Starz emituje serial „Amerykańscy Bogowie”. Z kolei na Amazon Prime Video można zobaczyć „Good Omens”, czyli ekranizację powieści napisanej wspólnie przez Neila Gaimana i Terry’ego Pratchetta. Miejmy nadzieję, że tym razem „Sandman” nie utknie w ruchomych piaskach produkcji i doczekamy się ekranizacji z prawdziwego zdarzenia. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.