przelot nad kanałem

Przelot nad kanałem nieudany – Francuz spadł do wody

Historyczny lot został przerwany.

Dziś o godzinie 6.00 Frank Zapata miał wykonać przelot nad kanałem La Manche na skonstruowanym przez siebie flyboardzie. Start przesunięto na godzinę 9.06 z powodu niekorzystnej pogody. Tłumy ludzi obserwowały rozpoczęcie lotu z francuskiego Sangatte. Niestety, już po kilku minutach przebywania w powietrzu okazało się, że mężczyzna spadł do wody. Po przeleceniu około 18 kilometrów Zapata zgodnie z planem chciał wylądować na towarzyszącym mu statku, by zatankować. Pełny bak o pojemności 35 litrów paliwa wystarcza jedynie na 6 minut lotu. Wypadek miał miejsce właśnie w trakcie próby lądowania. Prawdopodobnie z powodu fal wynalazca nie trafił w platformę.

Wydarzenie miało upamiętnić pierwszy przelot samolotem nad kanałem, który odbył się 110 lat temu. Franky Zapata jest wynalazcą flyboardów, czyli urządzeń do uprawiania ekstremalnych sportów wodnych. Zwykłe flyboardy, które na pewno widzieliście w nadmorskich kurortach, wykorzystują turbiny wodne, które unoszą deskę dzięki dwóm silnym strumieniom wodnym. Flyboard, którym Zapata miał przelecieć nad kanałem korzysta z silników odrzutowych i pozwala unosić się do 70 m na ziemią.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News