ZETO wygrywa z Podlaskim Urzędem Wojewódzkim spór o prawa autorskie

Elektroniczny system używany przez urzędy ma kod bardzo podobny do tego, który opracowało ZETO.

System Elektronicznego Obiegu Dokumentów (EOD) opracowany został przez Centrum Informatyki ZETO na zamówienie Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. Z kolei od 2011 r. wprowadzany jest w instytucjach w całym kraju system Elektronicznego Zarządzania Dokumenami (EZD). Korzysta z niego ponad 400 instytucji publicznych, w tym Ministerstwo Cyfryzacji. Firma ZETO twierdzi, że EZD powstało z naruszeniem jej praw autorskich. Według ZETO fragmenty kodu programu wdrażanego w urzędach pochodzą z aplikacji EOD napisanej przez ZETO na zlecenie Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego.

ZETO wygrało przetarg na dostawę oprogramowania dla PUW i pracowało nad nim od 2005 r. System EOD powstał i został wdrożony w PUW. Ostatecznie urząd przeszedł na własny całkowicie elektroniczny obieg dokumentów EZD, w czym pomogło urzędowi dwóch byłych pracowników ZETO, zatrudnionych w tym celu przez Podlaski Urząd Wojewódzki. ZETO 

Centrum Informatyki ZETO wystąpiło więc z pozwem o ochronę swoich praw autorskich, a sąd w Białymstoku uznał rację firmy. Biegli z departamentu bezpieczeństwa teleinformatycznego ABW i WAT stwierdzili, że w obu kodach (tym opracowanym przez ZETO dla PUW, jak i tym w programie wdrażanym masowo w urzędach) można dostrzec tożsame fragmenty, które wykluczają wszelki przypadek, czemu sprzyja okoliczność, że nad obiema wersjami pracowali ci sami ludzie. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Białymstoku nie kończy sprawy, bowiem Podlaski Urząd Wojewódzki zamierza się odwołać.

ZETO złożyło pozew w 2016 r. ubiegając się o odszkodowanie w wysokości 1,7 mln zł.