Przegląd niereferencyjnych Radeonów RX 5700 i RX 5700 XT

ASUS, PowerColor, XFX i wielu innych producentów zaczęło nareszcie ujawniać swoje wersje Radeonów RX 5700 oraz RX 5700XT. To dobra wiadomość, bo jeżeli cokolwiek można zarzucić referencyjnej karcie AMD, to dość głośny układ chłodzenia.

ASUS w trzech wersjach

Listę kart Radeon RX 5700 i RX 5700 XT, które nie wykorzystują konstrukcji znanej z referencyjnej karty, zaczniemy od modeli ASUSA. Tajwański producent zaprezentował karty graficzne bazujące na AMD Navi w trzech seriach. Pierwsza z nich to topowy ROG Strix. Karty Radeon RX 5700/XT z tej serii będą miały duże systemy chłodzenia, zbudowane z solidnego radiatora i trzech wentylatorów. Układ chłodzenia zajmuje w praktyce aż 3 sloty. Na sklepowe półki będą one trafiały stopniowo, przez cały sierpień. Karty będą też zapewne fabrycznie podkręcone, chociaż ASUS nie podał częstotliwości.

Model z serii ROG Strix – najmocniejszy z Radeonów w wydaniu ASUSA (fot. ASUS)

Druga seria autorstwa ASUSa to TUF Gaming, a w ramach niej zobaczymy dwa modele: TUF Gaming X3 Radeon RX 5700 XT i TUF Gaming X3 Radeon RX 5700 XT. System chłodzenia jest tu dość podobny do tego z serii ROG Strix, także składa się z dużego radiatora i trzech wentylatorów. Karty te pojawią się nieco później, bo 23 sierpnia. Ostatnia z nowości ASUSA to Dual Radeon RX 5700 EVO – najtańszy model oparty o AMD Navi. Tu mamy jednak już tylko dwa wentylatory.

TUF Gaming X3 RX 5700 XT – inna stylistyka, ale system chłodzenia bardzo podobny do tego w Strix’ie (fot. ASUS)

Dwa wentylatory ma także nowość w ofercie XFX, Radeon RX 5700 XT Black Wolf. Wiadomo, że taktowanie GPU w trybie boost sięga tu 1905 MHz, a więc nie różni się w tym względzie od konstrukcji referencyjnej. Chłodzenie przedstawia się tu dość efektownie, jak na w miarę krótką, kompaktową formę.

XFX Radeon RX 5700 XT Black Wolf – krótka karta graficzna, ale parametry przynajmniej takie jak w wersji z referencyjną „dmuchawką” (fot. jd.com)

Radeon na słodko

Dosyć zaskakujące podejście do projektowania kart ma natomiast chińska firma Yeston. Wśród produktów kierowanych na rynki Dalekiego Wschodu wiele jest projektowane tak, by uderzyć w charakterystyczną, przesłodzoną estetykę. Zresztą zobaczcie sami. Tak, to są prawdziwe karty graficzne, nie kolorowe atrapy.

Nowe Radeony chińskiej firmy prezentują się… cóż, bardzo azjatycko (fot. yeston)
Czy tylko ja widzę tu niebieskiego szopa? (fot. Yeston)
Yeston Sakura. Do mnie ta stylistyka nie trafia… jednak gdybym miał zbudować np. komputer inspirowany jedną z bohaterek „Overwatch”… (fot. Yeston)

Karty te przynależą do serii The Sakura, Game Master (trzy wentylatory) oraz Cute Pet (dwa wentylatory). O parametrach kart oraz ich dostępności w Europie niestety nie wiadomo. Koniec słodkości. PowerColor także przedstawił swojego Radeona RX 5700 XT z serii Red Devil. Tu wprawdzie producent nie pochwalił się częstotliwością pracy GPU, ale można założyć, że karta albo będzie fabrycznie podkręcona, albo nie będzie szczególnie utrudniać tego procesu użytkownikowi.

PowerColor

PowerColor RX 5700 XT Red Devil – prawdopodobnie jeden z mocniejszych Radeonów RX 5700 XT jaki trafi na rynek fot. PowerColor)

Mamy nadzieję, że wkrótce nowe Radeony trafią do testów w laboratorium CHIP-a. Przyznaję, że jestem ciekaw, czy zdołają pokonać najnowsze GeForce’y RTX Super. Poprzeczka jest podniesiona naprawdę wysoko. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.