Przeciwnicy Trumpa zablokowali nowojorski sklep Microsoftu

76 demonstrantów zostało aresztowanych w sobotę w sklepie Microsoftu w Nowym Jorku. Protest został zorganizowany przez Close The Camps NYC w odpowiedzi na współpracę Microsoftu z urzędami imigracyjnymi i celnymi.

Microsoft, dostarczając swoich rozwiązań różnego rodzaju instytucjom publicznym, stara się zachować światopoglądową neutralność. Być może dlatego firmie udało się uniknąć kłopotów, jakie są obecnie udziałem Facebooka, Google czy Amazona. Protestujący przeciwko polityce imigracyjnej Donalda Trumpa zwracają jednak uwagę, że korporacje takie jak Microsoft czerpią profity z faktu, że ich narzędzia używane są m.in. w departamencie Imigracji i Egzekwowania Przepisów Celnych (The U.S. Immigration and Customs Enforcement; ICE), odpowiedzialnym za uchwalenie polityki imigracyjnej prezydenta Donalda Trumpa.

Andy Ratto, jeden z aktywistów powiedział: Udzielając ICE wsparcia technologicznego, korporacje wspomagają rasistowską politykę tej instytucji, prowadzącą do dzielenia rodzin i maltretowania dzieci. Dla 11 milionów nielegalnych imigrantów w USA to sprawa życia lub śmierci. Nie będziemy milczeć, ponieważ amerykańskie korporacje czerpią zyski z ludzkiego cierpienia.

Z tego powodu 14 września setki osób oblegały sklep Microsoftu, czym doprowadziły do jego chwilowego zamknięcia. 76 osób zostało aresztowanych.

Niektórzy pracownicy Microsoftu zażądali w zeszłym roku rozwiązania umowy o przetwarzanie danych z ICE.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.