Samsung i jego robot

Samsung: robot w kształcie piłki. I z asystentem głosowym

Urządzenie przypomina BB-8 ze "Star Wars".

Samsung przewiduje też, że na umieszczonej na środku kuli obręczy znajdzie się kamera z wieloma obiektywami i czujnikiem podczerwieni, dzięki czemu robot może omijać przeszkody i swobodnie poruszać się w przestrzeni. Będzie na niej też wyświetlacz ze skanerem linii papilarnych i czytnikiem tęczówki oka. Bardzo prawdopodobne, że urządzenie Samsunga zostanie wyposażone też w zestaw portów takich jak złącza USB, HDMI i pamięci micro SD, a także łączność Bluetooth i Wi-Fi. To, jak może wyglądać urządzenie możecie, zobaczyć na renderach wykonanych przez grafików holenderskiego serwisu LetsGoDigital.

Samsung opatentował inteligentny głośnik w postaci piłki z obręczą (graf. Samsung)

Jednak najważniejszą funkcją robota będzie asystent głosowy Bixby, który pozwoli komunikować się z urządzeniem. Kiedy go zawołamy, po prostu się doturla, albo wykona polecenie (np. włączy muzykę, albo uruchomi film na sparowanym smart TV). Tu dużo będzie z pewnością zależało od samej technologii stojącej za rozpoznawaniem mowy. Pomimo wielu starań Samsunga, trzeba powiedzieć, że koreańskiej firmie obecnie trudno zbliżyć się do liczby użytkowników najpopularniejszych na rynku asystentów głosowych Google, Apple i Amazonu.

Urządzenie Samsunga nie jest pierwszym tego typu pomysłem. Wcześniej, w 2016 roku inny koreański producent, LG, stworzył Rolling Bota, czyli podobne akcesorium do smartfona G5. Urządzenie jednak nie było najwyraźniej tak popularne jak by tego oczekiwano i dość szybko je wycofano ze sprzedaży. Trudno oceniać, czy tak będzie również z nowym urządzeniem Samsunga, które dzięki funkcjom SI i asystentowi głosowemu, wydaje się znacznie bardziej zaawansowane. Pomimo, że bardzo kibicuję wizji przyszłości, w której w każdym mieszkaniu będzie taki elektroniczny domownik, to jednak obawiam się, że klienci prędzej wybiorą jeden z dostępnych już na rynku robotów sprzątających. | CHIP

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News