vivo nex 3

Vivo NEX 3 z oszałamiającym ekranem

Vivo NEX 3 zadebiutuje już 16 września. Smartfon zwraca uwagę przede wszystkim praktycznie bezramkowym ekranem, który przez producenta nazywany jest "wodospadowym".

Vivo od początku swojej działalności znane jest z kreatywnego podejścia do konstrukcji smartfonów. I chociaż jednym z najważniejszych wydarzeń branży mobilnej będzie premiera nowych iPhone’ów, to warto też zwrócić uwagę na to co dzieje się na azjatyckich rynkach. Jedną z nowości będzie premiera nowego flagowca chińskiej firmy. Mowa o modelu NEX 3.

Reklama

Vivo NEX 3 ma ekran o przekątnej 6,89″, który „spływa” wręcz na krawędzie boczne. Superwąskie ramki na dole i górze potęgują wrażenie lekkości i nowoczesności. Nie bez kozery więc producent używa nazwy „waterfall display”.

Mocną stroną Vivo NEX 3 mają być także aparaty fotograficzne. Na filmie widzimy wysuwany moduł przedniej kamery oraz potrójny aparat tylny. Główny aparat ma mieć rozdzielczość 64-megapikseli. Najprawdopodobniej jest to Samsung Isocell Bright GW1. O smartfonie wiadomo nieco więcej za sprawą certyfikatów, jakie można znaleźć w bazie TENAA. Dzięki temu wiemy, że poza ekranem AMOLED o rozdzielczości 2256 x 1080 możemy spodziewać się także procesora Snapdragon 855 Plus, 12 GB RAM-u oraz 512 GB pamięci wewnętrznej. Nie można także zapominać o łączności 5G. Więcej szczegółów poznamy już 16 września.

vivo nex 3
Oficjalne rendery prasowe (fot. gsmarena.com)

O Vivo zrobiło się głośno w 2018 roku, kiedy firma pokazała model smartfonu własnego konceptu. Apex miał wysuwany aparat przedni, system dźwięków przekazywanych przez wibrację i czytnik linii papilarnych w ekranie. Choć początkowo zdawał się on jedynie mrzonką, producent wypuścił go na rynek niedługo później. W tym roku firma przedstawiła nową technologię ładowania smartfonu, dzięki której da się go naładować nawet w 13 minut. Z analizy Counterpoint wynika, że w ostatnim kwartale Vivo kontrolowało 9 proc. światowego rynku smartfonów – to tyle samo, co Xiaomi i Oppo. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.