canal+

CANAL+ wygrał sprawę z nielegalnym serwisem Patrzajto.pl

Strona VOD Patrzaj.to, na której umieszczano nielegalne filmy i seriale została zamknięta. Jej właściciel przegrał sprawę w sądzie z CANAL+, które zajęło się bezprawnym udostępnianiem polskiego serialu "Belfer".

Wydawać by się mogło, że w dobie taniego i wygodnego VoD pokroju Netflixa czy HBO Go, pirackie serwisy umożliwiające odtwarzanie filmów i seriali online wymrą śmiercią naturalną. Tymczasem nadal jest to ogromny biznes i jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne portale. Jednym z nich był Patrzaj.to (dawniej vodtu.pl), który udostępniał m.in. odcinki drugiego sezonu serialu „Belfer”. Jak informują Wirtualnemedia.pl, zespół do walki z piractwem CANAL+ monitorował nielegalne działania związane z tym serialem od dawna. Już w 2017 roku platformie udało się usunąć 150 tys. pirackich linków pierwszego sezonu produkcji.

Reklama

CANAL+ najpierw wezwał właściciela Patrzajto.pl do zaprzestania nielegalnej działalności, ale nie spotkał się z żadną reakcją z drugiej strony. Po zabezpieczeniu całej dokumentacji, sprawa została przekazana organom ścigania. Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego. Właściciel patrzaj.to dopuścił się przestępstwa z art. 116 ust. 1 i 3 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w związku z czym został skazany na 8 miesięcy ograniczenia wolności.

Przypominamy, że kara ograniczenia wolności to nie to samo co kara pozbawienia wolności. W tym przypadku nie ma mowy o żadnej izolacji, a jedynie o konieczności obowiązku wykonywania prac społecznych. Warto podkreślić, że Patrzajto.pl korzysta z tego samego modelu biznesowego, co najbardziej popularne, nielegalne serwisy udostępniające pirackie treści.

Właściciel serwisu chciał skorzystać z modelu, w którym operuje obecnie większość pirackich serwisów VoD, starając się uniknąć odpowiedzialności karnej. Celowo nie udostępniał treści poprzez własną infrastrukturę hostingową, tylko wykorzystywał odtwarzacze wideo zewnętrznych serwisów, osadzając je na stronie internetowej – skomentowano w oświadczeniu Platformy Canal+. – W takiej sytuacji organy ścigania często były bezsilne i przyjmowały tłumaczenia sprawców, w których Ci informowali, że wszystkie treści pochodzą z zewnętrznych serwisów hostingowych i są zamieszczane przez użytkowników, na co właściciele storn nie mają wpływu. To pierwszy tak ważny wyrok, który może stać się punktem odniesienia przy kolejnych tego typu sprawach – podkreślono.

Ten przypadek może uzmysłowić innym właścicielom podobnych stron, że nie powinni się czuć bezkarnie. W ubiegłym roku podobny los spotkał właściciela serwisu futbolhd.tv. Wtedy sąd nałożył na oskarżonego karę w wysokości 160 tys. zł. | CHIP

W naszym rankingu znajdziecie świetne telewizory, ale uprzedzamy legalne treści wyglądają na nich lepiej niż te piracone. 

WARTO PRZECZYTAĆ:

Partia Piratów trzecią siłą w czeskim parlamencie

 

4

Ze względu na ciszę wyborczą premoderujemy wszystkie komentarze, które mogą pojawiać się z opóźnieniem. Uprzejmie prosimy o cierpliwość.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.