Galaxy Fold: ostrożnie, bo się stłucze!

Galaxy Fold trafi do sprzedaży w Polsce już 18 października. Składany smartfon Samsunga od pół roku budzi emocje, nie tylko ze względu na nietypową konstrukcję, ale także na cenę i awaryjność pierwszych egzemplarzy, przez którą koreański koncern musiał opóźnić premierę. Urządzenie będzie drogie. W Europie możemy spodziewać się cen w przedziale 8-9 tysięcy złotych. Tymczasem amerykańska firma iFixit sprawdziła, czy przez pół roku inżynierowie Samsunga uporali się z problemami składanego smartfonu.

Amerykańska firma iFixit oceniła naprawialność Galaxy Fold na 2/10. Do rozkręcenia smartfonu wystarczy standardowy śrubokręt i wiele elementów można niezależnie od siebie wymienić. Samsung wprowadził kilka poprawek w stosunku do pierwszej wersji Galaxy Fold. Smartfon ma wzmocnione ramki, a folia ochronna została ukryta w ten sposób, aby użytkownik nie odczuwał pokusy, aby ją odkleić. Sam wyświetlacz też został wzmocniony. Mimo to, urządzenie jest nadal bardzo delikatne i może się w nim popsuć wiele elementów. Na poniższym nagraniu możecie zobaczyć podsumowanie testu Galaxy Fold przeprowadzonego przez iFixit.

Samsung co prawda uszczelnił wiele miejsc, przez które kurz mógł wniknąć pod ekran, skracając tym samym jego żywotność, jednak nie udało się to wszędzie. W szczególności chodzi o zawias. Ta ruchoma część Galaxy Fold odpowiadająca za zginanie urządzenia po zamknięciu smartfonu siłą rzeczy nie może być superszczelana. Zwłaszcza, że ekran jest przyklejony jedynie na krawędziach, aby Galaxy Fold łatwiej się zginał. Czyni go to jednak jeszcze bardziej delikatnym, niż w przypadku klasycznych smartfonów.

Reklama

Producent robi wiele, aby poinformować użytkowników jak korzystać z urządzenia. Samsung dodał szczegółową instrukcję jak posługiwać się Galaxy Foldem, a raczej, czego z nim nie robić. W szczególności, nie powinniśmy próbować rysować po zginanym smartfonie ostrymi przedmiotami, a nawet paznokciem. Po złożeniu, pomiędzy częściami urządzenia, nie mogą znajdować się przedmioty, takie jak karty kredytowe, klucze, czy monety. Telefon nie jest odporny na wodę ani kurz. To ważne, bo konstrukcja Galaxy Fold sprzyja zbieraniu kurzu w szczelinach, w przeciwieństwie do dobrze nam znanych brył współczesnych smartfonów.

Zarówno na nagraniu pokazującym poprawioną wersję Galaxy Fold, jak i w dołączonej instrukcji do urządzenia, znalazło się ostrzeżenie przed naklejaniem na ekran elementów takich jak folie ochronne. Nie powinniśmy też zrywać warstwy ochronnej, co zrobiło kilku recenzentów, którzy w czerwcu otrzymali składane urządzenia. Jak dobrze wszyscy pamiętamy, nie skończyło się to dobrze. Zginany smartfon ponadto korzysta z magnesów, co może być istotną informacją dla osób, które mają wszczepione implanty. W takim wypadku przed skorzystaniem z Galaxy Fold lepiej skonsultować się z lekarzem.

Instrukcja Galaxy Fold potwierdza delikatność składanego smartfonu Samsunga (graf. Samsung)

Warto przy tym dodać, że Samsung oferuje klientom jedną wymianę wyświetlacza w cenie 150 dolarów. Oczywiście, dotyczy to rynku amerykańskiego i jeszcze nie wiadomo jak będzie to wyglądało w Polsce. Warto jednak pamiętać o tym, że w przypadku kiedy urządzenie ulegnie awarii z winy producenta, klientowi przysługują 2 lata ustawowej gwarancji, zwanej rękojmią. Co ważne, jeśli usterka zdarzy się w pierwszym roku po zakupie, to producent będzie musiał udowodnić, że nastąpiła ona z naszej winy. Jednak ilość obostrzeń, które pojawiają się przy Galaxy Fold mogą faktycznie budzić obawę, czy użytkownicy przyzwyczajeni do dość solidnych konstrukcji smartfonów, będą na tyle uważni, aby obchodzić się z Galaxy Foldem jak z jajkiem. | CHIP

W naszych rankingach smartfonów na wysokiej drugiej pozycji Samsung Galaxy S10 Plus.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.