Ojciec wydrukował synowi Lamborghini na drukarce 3D

Mieszkający w Boulder w stanie Kolorado, amerykański fizyk Sterling Backus stworzył za pomocą drukarki 3D w pełni sprawną replikę Lamborghini Aventador. Zrobił to na prośbę swojego 11-letniego syna, który wspomniał o tym podczas gry w "Forza Horizon" na Xboxie.

Do zasilania samochodu z drukarki 3D, Backus wykorzystał silnik LS1 V8 z innego auta wyścigowego, Chevroleta Corvette. Budżet projektu zamknął się w kwocie 20 tysięcy dolarów, a zatem znacznie poniżej tego, ile kosztowałoby prawdziwe superauto. Lamborghini Aventador można kupić za około 1,7 miliona złotych. Co ciekawe, Backus wiedzę na temat tego w jaki sposób zbudować Lamborhini zdobył z… YouTube’a, przeglądając filmowe poradniki na temat konstruowania samochodów i druku 3D.

Prawie wszystkie części karoserii zostały stworzone na drukarce 3D. Projekt samochodu Backus pobrał ze strony GrabCAD, której użytkownicy dzielą się swoimi projektami. Zatem teoretycznie każdy z naszych czytelników może zrobić coś podobnego. Oczywiście, o ile ma odpowiednią dozę cierpliwości i czasu. Okazuje się bowiem, że samo wydrukowanie części i ich złożenie nie wystarczą. Plastik wykorzystywany w filamencie stosowanych w druku 3D bowiem dość łatwo może się roztopić, jeśli będzie wystawiony na działanie promieni słonecznych. Aby temu zapobiec, Backus pokrył części włóknem węglowym i żywicą epoksydową.

Jak widać, druk 3D jest technologią, która umożliwia spełnianie marzeń. Sterling Bucks chce zainspirować w ten sposób także młodzież, dlatego zamierza współpracować z amerykańskimi szkołami. Konstruktor będzie opowiadał o etapach tworzenia pojazdu jeżdżąc do szkół i przekonując uczniów, że nauka to nie tylko wykuwanie na pamięć formułek, ale że może być praktyczna i po prostu fajna. A tak w ogóle, to zapewne świetne uczucie móc kierować wykonanym przez siebie pojazdem. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

60-metrowy dom z drukarki 3D – powstaje w 24 h i kosztuje 33 tysiące złotych

3
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.