fitbit

Fitbit kupiony przez Google za ponad 2 miliardy dolarów

O przejęciu producenta inteligentnych zegarków i opasek przez Google mówiło się już od jakiegoś czasu. Zainteresowany zakupem był też Facebook, który ostatecznie nie wygrał tego wyścigu. Wartość transakcji to 2,1 mld dol. Dlaczego jednak Google kupiło firmę Fitbit  – producenta opasek i smartwatchy? Być może po to, by zagrać Apple na nosie i móc właścicielom Pixeli oferować smart zegarki własnej marki. Skoro Apple ma iPhone’y i iWatche, Google będzie mieć Pixele i… Pixelwatche.

We wpisie opublikowanym na oficjalnym blogu Google’a możemy przeczytać kilka gładkich zdań, które w zasadzie nie wyjaśniają ekonomicznych powodów tego kroku:

Ściśle współpracując z zespołem ekspertów Fitbit i łącząc najlepsze SI, sprzęt i oprogramowanie, możemy przyspieszyć innowacje w zakresie materiałów eksploatacyjnych i tworzyć urządzenia, które przyniosą korzyści jeszcze większej liczbie ludzi na całym świecie.
Rick Osterloh, Google

Tym bardziej, że w styczniu tego roku, za dużo mniejsze pieniądze (mowa o 40 mln. dolarów) Google kupiło od firmy Fossil technologię produkcji smartwatchy. A do zespołu Google trafili pracownicy Fossil, zajmujący się elektroniką ubieralną.

Jednak razem z Fitbitem Google dostaje w bonusie patenty i rozwiązania, które trafiły do tej firmy po tym, jak zdecydowała się na zakup Pebble, do którego doszło w 2016 r. I być może to jest prawdziwy powód, dla którego Google wyłożyło ponad 2 mld dolarów, mając już teoretycznie zespół i rozwiązania dostarczone wcześniej przez Fossil. Nie musiało chodzić o Fitbita i jego rozwiązania, lecz o Pebble, czyli urządzenie, które potrafi się dogadać i z Androidem i z iOS-em.

Czy to znaczy, że na kolejnym Google Pixel zobaczymy smart zegarek marki Pixel, który dogada się i z Pixelami i z innymi smartfonami z Androidem, a nawet z iPhone’ami? Może się tak zdarzyć.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Google zamierza kupić Fitbit

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.