motorola razr

Motorola Razr – telefon z klapką zadebiutuje w styczniu

Ikoniczna marka w końcu ponownie zawita na rynku. Motorola Razr to pierwszy smartfon z klapką i giętkim wyświetlaczem. W przeciwieństwie do konkurencji producent nie napakował urządzenia topowymi podzespołami. Specyfikacja smartfonu to średnia półka, ale w przesadnie wyższej cenie.

Przyjrzyjmy się na początku temu, czym Motorola Razr może skusić klientów, czyli samej konstrukcji. Wzornictwo przypomina kultowy oryginał z 2005 roku. Mamy zatem do czynienia z klapką, z tym, że oczywiście bez fizycznej klawiatury i z dwoma ekranami. Pierwszy, mniejszy, znajduje się na wierzchu obudowy. Jest to 2,7-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 600 x 800 p, który służy głównie do wyświetlania godziny i powiadomień lub obsługi odtwarzacza muzycznego. Główny wyświetlacz po rozłożeniu ma 6,2-cala i rozdzielczość 2142 x 876 p. Ekran jest oczywiście elastyczny, a to oznacza, że jest delikatniejszy i bardziej podatny na uszkodzenia niż tradycyjne OLED-y. Smartfon waży 205 g. W kompaktowej formie mierzy 72 x 94 x 14 mm, a w trybie rozłożonym jest o 78 mm dłuższy i 7,1 mm chudszy. Warto jednak zauważyć, że nawet po rozłożeniu, na dole pozostaje gruba ramka.

motorola razr
Motorola Razr w pełnej krasie (fot. Motorola)

I na tym w zasadzie kończą się ciekawostki. Pod względem specyfikacji Motorola Razr nie stara się dogonić żadnego flagowca. To raczej aparat ze średniej półki, jakich obecnie pełno na rynku. Za pracę urządzenia odpowiada ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 710 (2,2 GHz), 6 GB RAM-u i 128 GB pamięci wewnętrznej. Bateria o pojemności 2510 mAh, również nie zachwyca. Z tyłu znajdziemy zaledwie jeden aparat, co prawda z dość jasnym obiektywem (f/1.7), ale z matrycą 16 MP. Z przodu z kolei Motorola Razr oferuje 5-megapikselowe selfie (f/2.0). Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 9.0.

Motorola Razr, czyli nostalgia jest w cenie

Motorola Razr mogłaby stać się hitem, gdyby nie jedna rzecz. Cena. Producent wycenił swoje dziecko na 1499 dolarów, czyli ok. 5850 zł. Oczywiście nadal jest to znacznie mniej niż składany Galaxy Fold, za którego trzeba zapłacić równo 9 tys. zł, ale to wciąż bardzo dużo pieniędzy. W tym przypadku klient płaci w zasadzie głównie za możliwość zmniejszenia standardowej wielkości ekranu o połowę, przy wcale niemałej grubości. Chętni pewnie się znajdą, ale powtórki z sukcesu pierwotnej Motoroli Razr nie wróżę. Smartfon trafi do sprzedaży w styczniu w USA i kilku krajach europejskich. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.