Playboy

„Plabyboy” znika z rynku. A także „CKM” i „Esquire”

„Playboy” znika z polskiego rynku. Wydawnictwo Marquard Media Polska rezygnuje z wszystkich magazynów drukowanych i zwalnia 70 proc. pracowników. Taką oficjalnie informację przekazał wydawca m.in. polskiej edycji „Playboya”, który ukazywał się od 1992 r. Z rynku znikną także „CKM”, „Cosmopolitan”, „Esquire”, „Harper’s Bazaar” oraz „Joy”. Zgodnie z informacją prasową aktywny pozostanie serwis internetowy „CKM” oraz istniejące już portale Kozaczek.pl, Zeberka.pl i Papilot.pl. Wprawdzie Kozaczek.pl we wrześniu br. zanotował 1,18 mln użytkowników i 9,01 mln odsłon, ale już Zeberka.pl i Papilot.pl były poza czołową dziesiątką witryn o modzie i urodzie. Za zamknięciem wydań papierowych przemawiała nie tylko coraz gorsza ich sprzedaż, ale także ograniczenia licencyjne, które nie pozwoliły wydawnictwu na publikację np. książek sygnowanych marką Playboy.
Jednocześnie zarządzający od 2017 r. polskim oddziałem Bijan Khezri wyjaśnił Wirtualnym Mediom, że odejścia od prasy papierowej jest też efektem inwestycji w usługi cyfrowe z zakresu IT, gamingu i shoppingu. Jedną z takich inwestycji jest aplikacja ShoppieGo oraz nakładka Act-2-Access.

PlayboyPlatforma ShoppieGo działa od października i obiecuje „całkowitą zmianę sposobu robienia zakupów”. Wykorzystując geolokalizację i rozszerzoną rzeczywistość ma ułatwiać osobom przebywającym w tej samej lokalizacji zdobywanie kuponó rabatowych na zakupy w sklepach partnerskich. Aplikacja została już wdrożona na węgierskim rynku, obecnie współpracuje z nią kilkanaście marek. Zysk ma przynosić w 2020 r.

Reklama

Drugim pomysłem jest nakładka Act2Access, która ma ułatwić właścicielom serwisów lepsze zarządzanie przychodami z reklam umieszczanych w serwisach, mimo popularnych w naszym kraju ad-blockerów. Internauta będzie zachęcany do korzystana z treści reklamowych dzięki tzw. mikrozadaniom, typu wybór ulubionego koloru. W zamian za odpowiedź dostanie dostęp do zablokowanej treści oraz punkty, które będzie mógł wymienić na usługi. To rozwiązanie ma zapewnić przychody z reklam, dostarczyć danych o użytkowników oraz zniechęcić ich blokowali reklam.

Wszystkie wymienione tytuły ostatni raz ukażą się w grudniu. To ostatnia szansa, by kupić polską edycję „Playboya”, który w naszym kraju był obecny 27 lat. W sieci można kupić pierwszy numer, jeszcze za sensowne pieniądze.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.