Tesla

Czy Tesla będzie musiała wycofać z ruchu 500 tys. samochodów?

Tesla może mieć poważny kłopot, jeśli skargi klientów okażą się zasadne. Choć do tego jeszcze daleko. Na razie amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) poinformował, że przyjrzy się skardze dotyczącej niezamierzonego przyspieszenia samochodów tej marki i jednocześnie żądającej wycofania z ruchu 500 000 pojazdów. W tle pojawia się jednak zarzut o manipulacje wartością akcji Tesli.

Jak donosi serwis Reuters do NHTSA wpłynęła petycja o zbadanie zjawiska samoistnego przyspieszania samochodów. W piątek, 17 stycznia, NHTSA opublikowała dokument przedstawiający skróconą wersję skarg klientów, które dotyczą następujących modeli: Tesla Model S od 2012 do 2019, model Tesla od 2016 do 2019, model X od 2016 do 2019 oraz Tesla model 3 od 2018 do 2019. Z dokumentu wynika, że do NHTSA wpłynęło „127 skarg konsumenckich dotyczących 123 unikalnych pojazdów. Raporty obejmują 110 wypadków i 52 obrażeń”.

Według informacji przekazanych przez NHTSA skarżący twierdzą, że „pojazdy Tesli przyspieszają osiągając prędkości znacznie przewyższające inne samochody na drogach” i zwracają się do urzędu o „wycofanie wszystkich pojazdów Modelu S, Modelu X i Modelu 3 wyprodukowanych od 2013 r. do chwili obecnej”. Jednak, jak podaje serwis Car And Driver, większość skarg dotyczy przede wszystkim nieoczekiwanego przyspieszenia podczas parkowania.

Reklama

Tesla nie komentuje na razie zarzutów, ale sprawą zajął się inny amerykański serwis Clean Technica, który podważa uczciwość intencji osób składających skargę do  NHTSA, a konkretnie jednej osoby – Briana Sparksa. Autor tekstu opublikowanego przez Clean Technica, Zachary Shahan, twierdzi, że za petycją, którą być może zajmie się amerykański urząd (na raze NHTSA jedynie potwierdziło, że taka skarga doń wpłynęła i nie ma informacji o dalszych krokach jej dotyczących) stoi właśnie Brian Sparks, zajmujący się tzw. krótką sprzedażą akcji Tesli. Tutaj skorzystamy z definicji opublikowanej na stronie Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, która tłumaczy czym jest krótka sprzedaż:

Krótka sprzedaż to strategia inwestycyjna polegająca na sprzedaży papierów wartościowych niebędących własnością sprzedającego. Transakcja ta jest zawierana w celu zarabiania na spadkach kursów papierów wartościowych. Inwestor przewidując, iż cena danego papieru spadnie sprzedaje go, po czym odkupuje go po niższej cenie. Zysk inwestora stanowi różnica pomiędzy kwotą uzyskaną ze sprzedaży papierów (po kursie wyższym) a kwotą, jaką uzyskał z tytułu ich zakupu. Inwestor traci jeżeli cena papierów wartościowych wzrośnie.
źr. Warszawska Giełda Papierów Wartościowych

Brian Sparks, sam nie będąc właścicielem samochodu marki Tesla, zebrał pojawiające się w mediach skargi dotyczące nieoczekiwanego przyspieszenia i drogą oficjalną przesłał je NHTSA. Jeśli faktycznie zarzuty Clean Technica są słuszne i faktycznie Brian Sparks zajmuje się tzw. krótką sprzedażą, to takie działanie ma sens.

Tesla
Subtelne piątkowe wahania kursu Tesli zorientowanemu graczowi giełdowemu mogły przynieść niezłe profity. (źr. NASDQ)

Autor serwisu Clean Technica, Zachary Shahan, zauważa, że każda skarga wysłana drogą formalną z żądaniem śledztwa jest bardzo dobrym sposobem wystawienia na szwank reputacji dowolnej firmy i ma wpływ na wycenę giełdową. Nie jest też problemem znalezienie w sieci komentarzy ludzi, którzy nigdy nie przyznają, że zamiast hamulca nacisnęli pedał gazu. Lepiej więc twierdzić, że samochód sam przyspieszył, niż ryzykować brak odszkodowania w przypadku auta tak drogiego jak nowa Tesla. A Tesla, ze względu na duży poziom autonomiczności jest po prostu łatwym celem takich ataków. | CHIP

4
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.