Plague

Plague Inc. – gra o epidemii bije rekordy popularności w Chinach

Osiem lat po premierze gra, która pozwala zaplanować rozprzestrzenianie się epidemii i planowe wybicie ludzkości, stała się najchętniej ściąganym tytułem w Państwie Środka.

Plague Inc. to gra stosunkowo prosta, ale zabójczo wciągająca. Celem gry jest opracowanie takiego patogenu, który pozwoli rozpętać pandemię, by pozbyć się dużej części ludzkości, nim naukowcy zdołają opracować szczepionkę. Cel podstawowy to doprowadzić ludzkość do końca jej istnienia. Gra została pobrana ponad 120 milionów razy od 2012 roku i była nominowana do licznych nagród roku.

Tę niezwykłą popularność wśród odbiorców z Chin tytuł „zawdzięcza” epidemii koronawirusa Wuhan, którym zaraziło się już kilkaset osób. Wirus, który wedle ostatnich doniesień przeniósł się na ludzi z węży, zabił kilkanaście i powoli niestety trafia do innych krajów.

Dlaczego Chińczycy postanowili akurat teraz zagrać w Plaque, poza aspektem faktycznego ataku wirusa? Być może jedni chcą oswoić strach. Jest też taka możliwość, że niektórzy gracze, chcą sprawdzić, jak faktycznie może przebiegać epidemia, by się do niej przygotować. Choćby w ten sposób, by przewidzieć, w jakim tempie może rozwinąć się epidemia i kiedy dotrze do miejsca ich zamieszkania.

W środę (22 stycznia) Ndemic Creations opublikowało na Twitterze wpis, że firma otrzymała wiele pytań dotyczących koronawirusa. Poszukujących informacji firma odesłała na stronę internetową Światowej Organizacji Zdrowia.

Jeden z użytkowników chińskiej platformy społecznościowej Weibo powiedział: „Najlepszym sposobem na wyeliminowanie strachu jest spojrzenie mu prosto w twarz”.

Czy należy się bać wirusa? Zapewne tak, choć sam wirus Wuhan jest podobno mniej zjadliwy niż Ebola, co wg dr n. med. Pawła Grzesiowskiego, (immunologa i epidemiologa oraz prezesa Instytutu Profilaktyki Zakażeń w Warszawie) wcale nie jest dobre.

Taki wirus może całkowicie sparaliżować każdy system ochrony zdrowia. Jeżeli nagle w ciągu tygodnia pojawią się tysiące chorych wymagających respiratorów i pobytu w szpitalu, sytuacja stanie się dramatyczna. Tym bardziej że nie mamy żadnego leku – ostrzega w wywiadzie dla Gazety Wyborczej epidemiolog dr Paweł Grzesiowski.

Według dr Grzesiowskiego, ponieważ wirus nie jest wyjątkowo śmiertelny (przynajmniej tak wynika z oficjalnych statystyk zachorowań oraz liczby zgonów), jest bardzo groźny, bowiem infekcja nie ograniczy się sama. Wirusy bardzo agresywne, takie jak Ebola zabijają swoje ofiary niż te zdążą zarazić innych. Wirus Wuhan może więc, będąc stosunkowo „łagodnym”, doprowadzić do pandemii. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

Plague Inc., czyli zrób sobie epidemię

4
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.