Grzybnia sposobem na kolonizację Marsa? Naukowcy mają szalony pomysł

Lynn Rothschild jest laureatką zarządzanego przez NASA programu Innovative Advanced Concepts (NIAC). W jego ramach badaczka zaprezentowała pomysł, który mógłby pomóc w eksploracji Marsa.

Owocniki to, najprościej rzecz ujmując, organy rozrodcze grzybów, ponieważ to w nich (wewnątrz lub na zewnątrz) powstają zarodniki. Są one w dużej mierze ukryte przed naszym wzrokiem, jednak mogą mieć szereg przydatnych zastosowań. Wystarczy wspomnieć, że w przeszłości pojawił się projekt biodegradowalnego drona wyhodowanego z grzybni. Właśnie wtedy Rothschild zaczęła rozważać użycie jej w kontekście eksploracji kosmosu.

Autorka badań otrzymała nawet grant od NIAC, który umożliwił rozpoczęcie eksperymentów związanych z hodowlą grzybów. Obejmowały one m.in. dodawanie do gleby odpadów, takich jak fusy z kawy, co miało umożliwiać wzmocnienie powstałych struktur oraz zatrzymanie ich wzrostu w wybranym momencie.

Jak przyznaje Rothschild, początkowo jej zespół skupiał się na kilku różnych gatunkach grzybów. Zbadano wtedy, na jakich rodzajach gleby mogą rosnąć (pod uwagę wzięto między innymi pył pokrywając Księżyc i Marsa). Oceniono też, jakie procesy mogą zmieniać właściwości strukturalne grzybni. Po czasie naukowcom udało się stworzyć pierwsze obiekty, wliczając w to stolik „wyhodowany” w ciągu około dwóch tygodni.

Grzybnia mogłaby umożliwić kontrolowane tworzenie obiektów na Marsie czy Księżycu

Ale na tym wysiłki ekspertów nie ustają. Rothschild i jej współpracownicy zamierzają zbudować więcej obiektów z grzybni, wypróbować kilka innych gatunków oraz wystawić powstałe konstrukcje na działanie warunków charakterystycznych dla Czerwonej Planety oraz Srebrnego Globu. Technologia mogłaby okazać się przydatna już w ciągu najbliższych lat, za sprawą programu Artemis, zakładającego umieszczenie ludzi na powierzchni naszego naturalnego satelity do 2024 roku.

Naukowcy zastanawiali się również nad tym, jak grzybnia mogłaby zostać wykorzystana na Marsie. Wątpliwości budzi jednak fakt, czy ludzie powinni zanieczyszczać inne planety czynnikami biologicznymi pochodzącymi z Ziemi. Jeśli okaże się to na tyle dużym problemem, by powstrzymać badaczy przed hodowaniem grzybów na Marsie, to nie można wykluczyć, iż takie rozwiązanie zostanie wykorzystane… na Ziemi.