Linie lotnicze zorganizowały „lot donikąd”. Bilety rozeszły się w mgnieniu oka

Australijskie linie lotnicze Qantas wyszły z bardzo intrygującą ofertą, którą określono mianem lotu donikąd. Okazało się jednak, że to nie zwykły chwyt marketingowy, lecz prawdziwa gratka dla niektórych osób. Na tyle duża, że bilety zostały wyprzedane w ciągu 2,5 minuty.

Skąd tak ogromne zainteresowanie? Na wstępie należy zaznaczyć, że planowany lot wcale nie będzie tak bezproduktywny, jak sugerowałaby jego nazwa. Bilety obejmują bowiem start z lotniska, krótki przelot oraz powrót na tę samą płytę. Wszystko po to, aby zobaczyć… Superksiężyc. Posiadacze wejściówek na pokład samolotu wzniosą się na wysokość 12 kilometrów, skąd będą mogli podziwiać pełną tarczę Srebrnego Globu.

Bilety na „lot donikąd” można było kupić w cenie zaczynającej się od 400 dolarów

Linie lotnicze Qantas oferują możliwość zobaczenia tego widoku z lotu ptaka, a cena takiej przyjemności zaczyna się od 400 dolarów (ok. 1500 złotych). Znaleźli się również tacy, którzy byli gotowi zapłacić za tę przyjemność aż 1100 dolarów, co daje ponad 4000 złotych. Pomysłodawcy akcji skontaktowali się nawet z jednym z zawodowych astronomów, który zaprojektował trasę przelotu. W efekcie pasażerowie mają zobaczyć Księżyc w naprawdę niezapomnianych okolicznościach.

Superksiężyc jest nieco większy i jaśniejszy od przeciętnej pełni i występuje na tyle często, że stosunkowo łatwo na niego trafić. Biorąc pod uwagę fakt, że nawet z powierzchni ziemi widok naszego naturalnego satelity potrafi robić wrażenie, można sobie jedynie wyobrazić, jak niesamowicie prezentuje się on z dużej wysokości, gdzie nieba nie przysłaniają chmury. Tym samym pasażerowie, którzy odbędą swój lot 26 maja, nie będą musieli się szczególnie martwić o warunki pogodowe panujące tego dnia.