Piechota morska zatopiła statek używając rakiety wystrzelonej z JLTV

Korpus Piechoty Morskiej zatopił płynący statek po tym, jak trafiono go pociskiem pochodzącym z bezzałogowego pojazdu znajdującego się na lądzie. Nowe uzbrojenie ma siać postrach w szeregach wrogich wojsk.

Generał piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych David Berger przekazał nowe informacje na temat testu, o którym mówiło się w zeszłym miesiącu. Marines z Kalifornii użyli w jego ramach nowego systemu zwanego NMESIS, który ma służyć do likwidowania zagrożenia na morzu. Navy Marine Expeditionary Ship Interdiction System może wystrzeliwać pociski z pokładu zmodyfikowanego JLTV.

Jeśli wierzyć słowom Bergera, marines prowadzący testy systemu byli w stanie zatopić płynący statek, a głównym celem Korpusu Piechoty Morskiej w budżecie na 2022 rok będą naziemne pociski przeciwokrętowe. Obecnie jest on w trakcie poważnych zmian po dwóch dekadach wojny lądowej w Iraku i Afganistanie. Plany Bergera, dotyczące Force Design 2030, zakładają pozbycie się ciężkiego sprzętu i przygotowywanie do misji prowadzonych na morzu. Plan ma być przystosowany do ewentualnych starć z chińskimi siłami.

Piechota morska ma w 2022 roku skoncentrować się na zakupie naziemnych pocisków przeciwokrętowych

Emanuel Pacheco, rzecznik Marine Corps Systems Command, stwierdził, że pocisk pokonał ponad 90 mil morskich zanim uderzył w cel. Pacheco nie podał jednak szczegółów na temat kolejnych testów, choć przyznał, że pozostałe zakończyły się sukcesem.

Berger dodał natomiast, że Marines będą musieli wspierać Marynarkę Wojenną nie tylko w misjach skoncentrowanych na okrętach nawodnych, ale również w tych, które będą dotyczyły okrętów podwodnych. Korpus Piechoty Morskiej będzie miał za zadanie udzielanie wsparcia w kontrolowaniu cieśnin i innych dróg morskich, które Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zamierzają otwierać.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News