Pixel 6 prezentuje się coraz bardziej zachęcająco

Pixel 6 prezentuje się coraz bardziej zachęcająco

Najnowsze przecieki dotyczące smartfonu Pixel 6 zaczynają czynić te urządzenie coraz bardziej interesującym. Czego tym razem się dowiedzieliśmy?

Pixel 6 z autorskim procesorem Google

Przy tak dużej konkurencji na rynku producenci smartfonów muszą się nieźle nagimnastykować, by ich urządzenia były widoczne na tle konkurencji, a klienci chcieli je kupować. Najczęściej robią to dodając wyjątkowe funkcje czy projektując unikatowy design, czasem zaś na zasadzie dobrej promocji i atrakcyjnych zestawów.

W przypadku modelu Pixel 6 od Google mamy do czynienia z interesującym „wnętrzem”, bo najnowsze doniesienia mówią, iż smartfon może otrzymać autorski procesor od Google, czyli coś, czego jeszcze nie widzieliśmy. Serwis XDA odnalazł w obrębie kodu Android Open Source Project informacje, które mogą wskazywać na takie działania, choć szczegółów niestety nie udało się odkryć. Jednak można spodziewać się, że dzięki temu Android będzie jeszcze bardziej zoptymalizowany, a jego umiejętności większe.

Dodatkowo warto pamiętać o tym, iż Google rezerwuje dla najnowszych Pixeli dostęp do oprogramowania dla innych płatnego. Na razie dotyczy to, przede wszystkim, Zdjęć Google, które od 1 czerwca będą płatne dla każdego, kto chce przechowywać w nich więcej niż 15 GB zdjęć czy filmów. Posiadacze modelu Pixel 6 będą z opłat zwolnieni, a przecież Zdjęcia Google są jedną z najlepszych aplikacji służących do przeglądania i przechowywania fotek.

Wspomnieć trzeba jeszcze o nowej matrycy, która w końcu ma trafić do tegorocznego smartfonu Google. Mówi się, że ma on otrzymać matrycę Samsung ISOCELL GN2, którą znamy chociażby z Xiaomi Mi 11 Ultra, a to z pewnością przeniesie fotografię na wysoki poziom. Jasne, informacji na razie jest nadal niewiele, jednak sprawiają one, że Pixel 6 robi się coraz ciekawszym modelem i z pewnością będziemy śledzić kolejne doniesienia i przecieki dotyczące jego specyfikacji. Najbardziej wyczuleni będziemy na wszystko, co dotyczy rzekomego autorskiego procesora, bo to jest tutaj zdecydowanie najciekawsze.