Plama Clyde’a znacząco się zmieniła. Co się dzieje na Jowiszu?

O ile Wielka Czerwona Plama jest znana prawdopodobnie każdemu fanowi astronomii, tak plama Clyde’a to mniej popularny obszar tej planety, odkryty w ubiegłym roku. Naukowcy zauważyli, że w ostatnim czasie w jej obrębie doszło do poważnych zmian.

Zdjęcia, które wykonano 2 czerwca 2020 roku, przywodziły na myśl miniaturową wersję Wielkiej Czerwonej Plamy, natomiast kolejne powstało niedawno – 15 kwietnia 2021 roku. Na fotografii widać, że plama Clyde’a znacznie się zmieniła. Sonda kosmiczna Juno, która w lipcu 2016 roku trafiła na orbitę Jowisza, od pięciu lat regularnie go fotografuje. Naukowcy związani z NASA twierdzą, że rzeczona struktura stanowi obłok, który unosi się ponad górną warstwę atmosfery Jowisza.

Co ciekawe, kwietniowe zdjęcie zostało wykonane podczas 33. przelotu Juno nad atmosferą Jowisza. Plama Clyde’a jest w tym przypadku znacznie bardziej chaotyczna niż zaledwie rok wcześniej. Zdjęcie z czerwca 2020 roku zostało zrobione na wysokości około 45 tysięcy kilometrów nad chmurami Jowisza. Z kolei tegoroczna fotografia powstała na znacznie niższym pułapie, wynoszącym ok. 27 tysięcy kilometrów. Nowy obraz pokazuje, że struktura oddaliła się od tej bardziej znanej, czyli Wielkiej Czerwonej Plamy.

Według NASA zjawiska takie jak plama Clyde’a często pojawiają się w atmosferze piątej planety od Słońca, choć ich istnienie ma zazwyczaj krótkotrwały charakter. Obserwacje prowadzone przez instrument JunoCam pokazują, że obiekt po upływie niemal roku nadal jest widoczny, choć doświadczył poważnych zmian. Pozwala to sądzić, że Wielka Czerwona Plama jest prawdziwym ewenementem pod względem „żywotności”. Jej pierwsza obserwacja miała bowiem miejsce w 1664 roku, co oznacza, iż istnieje ona od niemal 400 lat. Niewykluczone, że w rzeczywistości rezultat ten jest nawet bardziej imponujący.

Plama Clyde’a została po raz pierwszy zaobserwowana w czerwcu ubiegłego roku

Czym w ogóle jest Wielka Czerwona Plama? To tzw. antycyklon, będący rodzajem cyrkulacji atmosferycznej. Pierwszych szczegółowych zdjęć tej struktury dostarczyła sonda Voyager 1, która wykonała fotografie w marcu 1979 roku. Jeśli chodzi o wymiary tej burzy, to szacuje się, iż w najszerszym punkcie może ona mieć od 24 000 do nawet 40 000 kilometrów. Szczególnie interesujący wydaje się fakt, iż wir ten obraca się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.