Samsung Galaxy Watch z Wear OS. Ostatnia szansa dla systemu Google

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Samsung oficjalnie potwierdził trwające miesiącami plotki. Zegarki Samsung Galaxy Watch z Wear OS to już fakt. Jednocześnie wielka i ostatnia szansa dla Google.

Galaxy Watch z Wear OS oficjalnie

Najpierw wiceprezes Samsunga, a później konferencja Google IO potwierdziły, że krążące od miesięcy plotki o zegarkach Galaxy Watch z Wear OS to prawda. Dwaj giganci mają współpracować, aby system Google’a ponownie stał się wielki. Choć jak słusznie zauważyłem w jednym z komentarzy – aby w końcu stał się wielki. Bo do tej pory nie wychodziło to najlepiej.

W zegarkach Samsunga z Wear OS mają zostać poprawione dwie rzeczy – szybkość działania oraz czas działania na pojedynczym ładowaniu. Z czym zegarki z Wear OS nie miały po drodze.

Możemy też liczyć na mocno przebudowany interfejs, nowe aplikacje i możliwości. W końcu!

Czytaj też: Flagowy Vivo X60 Pro 5G w Polsce. Znamy cenę i specyfikację

Co zyska Samsung na współpracy z Google?

Galaxy Watch z Wear OS

Wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą, jaką Samsung zyska wchodząc w Wear OS, jest ekosystem Google’a. Koreańczycy zbudowali świetnie działające zegarki z systemem Tizen (będzie wspierany jeszcze przez trzy lata). Ale mieli problem choćby z płatnościami. Jest Samsung Pay, ale nie wszędzie. Google Pay jest znacznie popularniejszy i szerzej dostępny. Jest też Asystent Google’a, który mówi w większej liczbie języków niż Bixby Samsunga. Co do popularności Samsung Health vs Google Fit nie mam pewności, ale tutaj też stawiałbym, że rozwiązanie Google’a jest popularniejsze.

Co zyska Google na współpracy z Samsungiem? A raczej – co my zyskamy?

Google bardzo skutecznie uśmiercił Wear OS. Choć oficjalnie nikt tego nie powiedział, system był martwy już od dłuższego czasu. Współpraca z Samsungiem jest szansą na to, że Wear OS wróci i w końcu będzie w stanie nawiązać walkę z Apple Watchem.

To wszystko jest świetną informacją dla nas. Samsung na pewno nie wszedł w ten interes w ciemno i możemy być pewni, że nie pozwoli, aby Google znowu zmarnował Wear OS. Znam wiele osób, które od razu przesiądą się na nowy zegarek Samsunga, o ile tylko zachowa szybkość działania, czytelny interfejs i dostanie do tego obsługę Google Pay.

Czytaj też: Test pamięci RAM GOODRAM IRDM PRO 2x 8GB 4000 MHz Hollow White

Galaxy Watch z Wear OS – Exynos czy Qualcomm? To ważna informacja dla Fossila

Nie wiadomo jeszcze, jakie procesory dostaną zegarki Samsunga. Skoro w grę wchodzi poprawa szybkości i czasu działania, raczej wątpliwe jest, że kontynuowana będzie współpraca Google i Qualcommu. Stawiałbym na to, że zegarki dostaną procesory Samsung Exynos.

To z kolei może być złą informacją dla Fossila. Grupa Fossil robiła najlepsze zegarki z Wear OS. Dzisiaj posiadam cztery zegarki różnych marek Grupy (a testowałem je od pierwszej generacji), ale w zasadzie ich nie używam i trochę głupio czekam, aż może w końcu dostaną jakąś aktualizację. Do tej pory Google dorzucał co nieco nowych funkcji do Wear OS, co pozwalało Fossilowi co rok wypuszczać nowe zegarki. Nowości zabrakło, przez co od roku Fossil nie pokazał żadnej nowości. Bo praktycznie nie jest w stanie pokazać nic nowego.

Jeśli Samsung w nowych zegarkach postawi na swoje układy, to mam nadzieję, że Fossil się z nimi dogada i będzie produkować własne zegarki z Exynosami. To byłaby zdecydowanie najlepsza część współpracy Samsunga z Google.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News