Amatorzy znaleźli dwie nowe egzoplanety. Obiekty krążą stosunkowo blisko Ziemi

Współpraca tzw. naukowców obywatelskich z zawodowymi astronomami nierzadko przynosi świetne efekty. Tym razem ci pierwsi pomogli w odkryciu dwóch egzoplanet krążących wokół gwiazdy przypominającej Słońce.

Układ ten znajduje się 352 lata świetlne od Ziemi, co – w kosmicznej skali – jest stosunkowo niewielką odległością. Planety B i C, bo tak się je na razie nazywa, krążą wokół gwiazdy zwanej HD 152843. Masa tego obiektu jest jest ok. 1,5 razy większa od masy Słońca, podczas gdy planeta B jest 3,4 raz masywniejsza od Ziemi. C jest nawet bardziej imponujących rozmiarów, bo jej masa stanowi 5,8-krotność ziemskiej.

Czytaj też: Eksplozja słoneczna może wyjaśnić długoletnią zagadkę związaną z naszą gwiazdą

Oba ciała orbitują w bardzo niewielkiej odległości od swojego kosmicznego gospodarza, ponieważ pierwsza z nich wykonuje pełen obrót w ciągu 12 dni, podczas gdy drugiej zajmuje to od 19 do 35 dni. Dla porównania, Błękitna Planeta potrzebuje nieco ponad 365 dni do wykonania okrążenia wokół centralnej gwiazdy Układu Słonecznego. W przypadku naszej kosmicznej okolicy rekordowo bliskim Słońcu obiektem jest Merkury, który do pokonania orbity potrzebuje około 87 dni.

Egzoplanety krążą wokół gwiazdy HD 152843 w bardzo niewielkich odległościach

Naukowcy obywatelscy stojący za odkryciem posiłkowali się danymi zebranymi w ramach programu Transiting Exoplanet Survey Satellite, czyli TESS. Uzyskane w ten sposób informacje są analizowane pod kątem jasności gwiazd. Kiedy zostanie odnotowano spadek takiej wartości, pojawia się szansa, że doszło do tak zwanego tranzytu, czyli przejścia jakiegoś obiektu między powierzchnią gwiazdy a instrumentami teleskopu. Można wtedy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, iż wokół danego obiektu krąży planeta pozasłoneczna.

Czytaj też: Egzoplanety są wszędzie – jak je znaleźć?

Oczywiście, biorąc pod uwagę nasze obecne możliwości jako gatunku, trudno oczekiwać, by w najbliższej przyszłości możliwy był lot w stronę układu HD 152843. Przy odległości 352 lat świetlnych potrzebowalibyśmy bowiem napędu umożliwiającego lot z prędkością światła, aby w miarę szybko dotrzeć do tych obiektów. Szybko oznacza w tym przypadku rzecz jasna 352 lata. Jeśli chodzi o egzoplanety, to bardziej realnymi kandydatami do bezpośrednich obserwacji wydają się te krążące wokół najbliższej gwiazdy innej niż Słońce, czyli Proxima Centauri.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News