DirectStorage API, DirectStorage, Windows 11 DirectStorage

Microsoft zmusi nas do Windowsa 11. DirectStorage API ruszy tylko tam

Wczoraj Windows 11 został już oficjalnie zaprezentowany, a dziś rozpoczynamy zabawę doszukiwania się szczegółów na jego temat. Jednym z najnowszych jest fakt, że Microsoft zmusi wszystkich chętnych na korzystanie z DirectStorage do Windowsa 11.

Na wczorajszej (24.06) prezentacji Windowsa 11 padło wiele ważnych słów i obietnic. Ten system operacyjny ma być tym „magicznym miejscem”, gdzie każdy może grać, łączyć się z innymi i tworzyć. Skupiając się na tym pierwszym, Microsoft ma zwiększyć wrażenia z gry poprzez funkcję Auto HDR w API DIrectX 11 (i wyżej), która będzie automatycznie ulepszać wyrenderowany obraz w zakresie nie SDR, a HDR.

Czytaj też: Intel rozwinie rynek łączności. Sieć 5G jest dla firmy bardzo ważna

Gry, które będą wspierać tę funkcję zyskają obraz o szerszym zakresie jasności i kolorów, co można już podejrzeć w grach na konsolach Xbox nowej generacji. Dorzućmy do tego istniejącą od pewnego czasu na Windowsie subskrybcję Xbox Game Pass z rozbudowaną bazą ponad 100 gier i voila, nowy system można nazwać wyjątkowym miejscem dla graczy.

Zwłaszcza, jeśli zależy Wam na korzystaniu z DirectStorage, które na obecnej wersji Windowsa działać nie będzie. Tym właśnie Microsoft zmusi graczy do sięgnięcia po Windowsa 11. Obok niego DirectStorage będzie też wymagać karty graficznej wspierającej API DirectX 12 Ultimate, a więc modele z rodziny NVIDIA GeForce RTX 2000, RTX 3000 i AMD Radeon RX 6000.

Czytaj też: Podaż GeForce RTX 3060 ma wkrótce ulec poprawie i to sporej

To jednak nie koniec stawianych przez DirectStorage wymogów, bo te obejmują też obecności przynajmniej 1 TB dysku SSD NVMe, wspierającego „standardowego kontrolera NVMe Microsoftu”. Innymi słowy, właściciele komputerów ze sprzętem z wyższej półki zapewne będą tylko zmuszeni zadbać o aktualizację do Windowsa 11. Pozostaje jednak pytanie, czy tylko dla DirectStorage będzie to warte zachodu?

Czym jest DirectStorage?

Przy pierwszym ogłaszaniu tej technologii wspominano, że to „zestaw rozwiązań”, mających na celu ładowanie i dekompresję zasobów gier opartych na GPU szybciej, co ma przyspieszyć wydajność operacji wejścia/wyjścia aż sto razy w porównaniu do standardowych dysków twardych. Zapowiadano, że dzięki tej technologii rozmiary gier zostaną zminimalizowane, skróci się ogólny czas ładowania, a wirtualne światy staną się bardziej ekspansywne i szczegółowe.

Czytaj też: Zestaw Doom Eternal GeForce RTX 3080 Ti od NVIDIA zapewnia szanse na tanią kartę

DirectStorage ułatwia bowiem przesyłanie skompresowanych danych zasobów gry bezpośrednio do procesora graficznego z pominięciem procesora, co jest kluczowe w tej funkcji. Dodatkowo DirectStorage umożliwia ich dekompresowanie przy użyciu jednostek obliczeniowych. To bezpośrednio wpływa na znaczne zmniejszenie opóźnień podsystemu pamięci masowej i wykorzystania procesora, co pozytywnie wpływa na czas ładowania gry.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News