Historia klimatu obejmująca 10 000 lat w jednym miejscu? Wszystko dzięki alpejskim lodowcom

Jedną z najpowszechniejszych metod umożliwiających poznawanie klimatycznej historii naszej planety jest analiza lodowych rdzeni. Alpy są miejscem, z którego często pobiera się takie próbki i nie inaczej było w tym przypadku.

Naukowcy zrzeszeni w ramach programu Ice Memory zajmują się ich zbieraniem oraz analizami. Badacze prowadzą swego rodzaju wyścig z czasem, ponieważ lodowa pokrywa naszej planety coraz bardziej się kurczy, przez co trzeba ją jak najszybciej zabezpieczyć. W przeciwnym razie cenne informacje, które się w niej zawierają, mogą bezpowrotnie przepaść.

Czytaj też: Kosztowne zmiany klimatyczne – zahamowanie globalnego ocieplenia nie będzie łatwe

W ramach najnowszego przedsięwzięcia odbyło się wydobycie dwóch rdzeni, które mają ponad 80 metrów długości. Jak przekonuje Carlo Barbante z Uniwersytetu Ca' Foscari, takie gabaryty umożliwiają skompletowanie klimatycznej historii Ziemi na przestrzeni ostatnich dziesięciu tysięcy lat. Oczywiście wydobycie rdzeni nie należy do najłatwiejszych zadań: w tym przypadku realizacja zadania zajęła naukowcom aż pięć dni.

Historia klimatu naszej planety jest zawarta w alpejskich lodowcach

Co gorsza, musieli oni działać na sporej wysokości, wynoszącej około 4500 metrów. Miejscem wydobycia był lodowiec Colle Gnifetti, drugi największy w całych Alpach i mający powierzchnię wynoszącą około 40 kilometrów kwadratowych. O skali utraty tamtejszego lodu może świadczyć fakt, iż od połowy XIX wieku Colle Gnifetti utracił około 40 procent swojej powierzchni.

Czytaj też: Oceany to klucz do utrzymania życia na Ziemi. Co zrobić, aby je chronić?

Badaczom związanym z Ice Memory nie pierwszy raz przyszło działać na terenie Alp. Było to bowiem ich trzecie tego typu przedsięwzięcie, po tym, jak akcja ruszyła w 2015 roku. Przewidywania publikowane przez przedstawicieli organizacji są niezwykle pesymistyczne. Zakładają oni, że do końca XXI wieku w Alpach, na wysokościach poniżej 3500 metrów, nie będzie już żadnych lodowców. To samo ma dotyczyć wysokości poniżej 5400 metrów w przypadku Andów.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News