Recenzja Huawei MateBook 14 2021. Gdy 13 cali to za mało

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Podobno więcej znaczy lepiej. W stosunku do większości MateBooków, Huawei MateBook 14 oferuje ekran większy, a także więcej portów. Czy to wystarczy, aby warto było po niego sięgnąć?

Specyfikacja Huawei MateBook 14 2021

  • metalowa obudowa o wymiarach 307,5 x 223,8 x 15,9mm, masa 1,49 kg,
  • ekran IPS o przekątnej 14 cali, 2166 x 1440 pikseli, deklarowana jasność 300 nitów, dotykowy, błyszcząca powłoka, certyfikat TÜV Rheinland,
  • procesor Intel Core i5-1135G7, grafiki Intel Iris Xe,
  • 16 GB pamięci RAM (3200 MHz, dual-channel),
  • dysk SSD 512 GB (NVMe, PCIe),
  • Wi-Fi 6, Huawei Share, Multi Screen Collaboration
  • 2x USB-A 3.2 Gen1, 1x USB-C (display port), HDMI 1.4, Jack 3,5mm, czytnik linii papilarnych we włączniku,
  • akumulator 56 Wh, ładowanie przez USB-C o mocy 65W,
  • cena: 4 599 zł.

Huawei MateBook 14 2021 jest jakiś… spory?

Nie miałem do tej pory okazji używać MateBooka 14. Używałem za to praktycznie wszystkim MateBooków X, X Pro, a także MateBooków 13. Nie wspominając o większych modelach serii D. W stosunku do tych pierwszych, MateBook D14 wydał mi się dziwnie gruby i ciężki.

Zanim w ogóle zacząłem pisać ten tekst porównałem wymiary MateBooka 14 2021, z aktualnie użytkowanym przeze mnie MateBookiem X Pro 2021. Różnice okazały się kosmetyczne. Flagowiec jest węższy o 3,5mm, krótszy o 6,8mm, cieńszy o 1,3mm oraz lżejszy o 160 gramów. Są to dosłownie kosmetyczne różnice.

Skąd więc bierze się ta pękatość MateBooka 14? Wynika to z drobnych szczegółów. Pokrywa jest grubsza niż w MateBooku X Pro, krawędzie są ścięte mniej agresywnie, a do tego w tylnej części spodu obudowy mamy stosunkowo wysoką, podłużną gumę. Co akurat jest zaletą, bo laptop dobrze trzyma się blatu i ma lekko podniesiony tył. Z powodu tych szczegółów, MateBook 14 2021 sprawia wrażenie masywniejszego od swojego rodzeństwa.

Wykonanie to oczywiście perfekcja w czystej postaci. Metal, idealnie docięte krawędzie, wzorowe spasowanie. Gdyby wszystkie laptopy tak wyglądały… Po otwarciu klapy MateBook 14 2021 zdecydowanie bardziej przypomina serię D, niż mniejsze laptopy Huaweia. Chodzi o bardzo subtelne detale, takie jak nieco bardziej wybrzuszony zawias, czy też samo odchylanie ekranu, z nieco większym oporem niż w MateBooku X Pro. Trafiłem w jednej recenzji na zarzut, że klapa otwiera się tak ciężko, że nie otworzymy jej jedną ręką. Cóż… bzdura! Spód laptopa jest na tyle cięższy od klapy, że bez problemu otworzymy ją nie tyle jedną ręką, co wręcz jednym palcem.

Nieidealny zestaw portów w MateBooku 14 2021

Huawei MateBook 14 2021 ma spory zestaw portów. Na prawym boku znajdziemy dwa porty USB-A.

Na lewym boku pojawił się port USB-C, duzy port HDMI oraz gniazdo Jack 3,5mm. Z racji tego, że port USB-C jest gniazdem ładowania, przydałby się jeszcze jeden port USB-C. Tak żeby można było w trakcie ładowania podłączyć np. HUB.

Klawiatura, to kolejna rzecz łącząca MateBooka 14 2021 z seria MateBook D

Klawiatury w laptopach serach MateBook są różne. Seria X ma klawiatury twarde, z bardzo niskim skokiem i wydające dosyć wysoki dźwięk kliknięcia. W serii D klawisze wciskają się bardzo miękko, z lekkim oporem, a przy tym są niemal bezgłośne. Wydają bardzo cichy, ciepły dźwięk. Która klawiatura jest lepsza? Kwestia gustu. Osobiście wolę miękkie klawisze z większym oporem. Mniej męczą mnie w trakcie długiego pisania.

Dlatego też bardzo muszę pochwalić klawiaturę MateBooka 14 2021, która zachowuje powyższe cechy znane z MateBooków D. Przyciski są spore, miękkie i korzysta się z nich bardzo wygodnie. Klawiatura jest podświetlana na biało w 2-stopniowej skali.

Pomiędzy przyciskami F6 i F7 znajdziemy chowaną kamerę. Niezmiennie uważam, że to świetne rozwiązanie dla osób, które rzadko lub wcale z niej nie korzystają, albo nie chcą pokazywać tego, co się znajduje za nimi. Perspektywa jest bardzo niekorzystna, ale też obraz rzadko obejmuje cokolwiek poza nami.

Touchpad jest… zwyczajny. Spory, odpowiednio śliski i czuły na dotyk. Korzysta się z niego bardzo wygodnie.

Huawei MateBook 14 2021 ma bardzo dobry ekran

MateBook 14 2021 został wyposażony w 14-calowy ekran o proporcjach 3:2. To bardzo dobre rozwiązanie ale (nie)stety droga w jedną stronę. Kiedy zbyt długo używam testowanego laptopa z takim ekranem, przesiadka na panel 16:9 boli. Nawet bardzo. Do pracy proporcje 3:2 są idealnym rozwiązaniem.

Ekran MateBooka 14 2021 jest bardzo dobrej jakości. Maksymalna jasność panelu przekracza deklarowane 300 nitów i potrafi sięgnąć nawet 350 nitów. Mamy tu prawie 100% pokrycie palety sRGB (98%) oraz 72% dla kolorów Adobe RGB. Odwzorowanie kolorów jest bardzo dobre, ze wskaźnikiem delta E na poziomie 1.3. Przekłamanie barw jest więc w zasadzie niedostrzegalne dla ludzkiego oka i MateBook 14 2021 bardzo dobrze nadaje się do obróbki zdjęć.

Panel jest błyszczący, więc w pełnym słońcu, nawet pomimo dobrej jasności, będzie trudno go używać. Ale praca przy oknie, czy w podróży nie stanowi żadnego problemu. Ekran jest dotykowy i dotyk działa bez zarzutów. Praktycznie jak w smartfonie.

Wydajność bez zarzutu. Nowe chłodzenie dobrze sobie radzi

Na spodzie MateBooka 14 2021 rzucają się w oczy sporych rozmiarów otwory, przez które widzimy dwa spore wentylatory. Chłodzenie spisuje się bardzo dobrze i nawet po obciążeniu laptopa benchmarkami, obudowa przesadnie się nie nagrzewa. Wentylatory przy tym nie hałasują. Większy szum generuje wentylator na moim biurku. Przez większość czasu laptop pracuje bezgłośnie. Hałasują za to głośniki. Grają donośnie, ale jakość to typowy, laptopowy standard. Do YouTube’a wystarczy.

Pod kątem wydajności w codziennej pracy jest wzorowo. MateBook 14 2021 ani razu mnie pod tym względem nie zawiódł. Stale pracował z dwoma ekranami – wbudowanym i zewnętrznym o rozdzielczości 4K. Bez problemu mogłem otwierać wiele okien przeglądarki internetowej z kilkunastoma kartami, albo też oglądać jakąś transmisję na jednym ekranie, a na drugim bez opóźnień obrabiać zdjęcia w Lightroomie.

A tak wyglądają testy w popularnych benchmarkach:

BenchmarkTestAsus ZenBook Flip 13 OLEDHuawei MateBook 14 2021
PC Mark 10Work479549
Cinebench R15Single 64Bit219198
Cinebench R15Multi 64Bit834782
GeekBench 4Single Core66546020
GeekBench 4Multi Core2207517720
CristalDiskMarkZapis sekwencyjny2089 MB/s2243 MB/s
CristalDiskMarkOdczyt sekwencyjny3379 MB/s3338 MB/s
3DMark Fire Strike46723134

Do gier… MateBook 14 2021 się nie nadaje. Uruchomimy na nim tylko starsze tytuły.

Usprawniony Huawei Share z Multi Screen Collaboration

Jedną z największych zmian w MateBooku 14 2021 w stosunku do poprzedniej edycji jest Multi Screen Collaboration. Do sparowania laptopa ze smartfonem (Huawei) nie potrzebujemy już tagu NFC na obudowie. Kolejnym usprawnieniem jest możliwość otwarcia do trzech aplikacji mobilnych na laptopie. Teraz oprócz dostępu do ekranu smartfonu, możliwości dzwonienia czy wysyłania wiadomości z laptopa, możemy na nim uruchomić wspomniane trzy programy zainstalowane na smartfonie. Oprócz oczywiście aplikacji zainstalowanych na komputerze.

Bez zmian pozostała funkcja łatwego dzielenia się plikami pomiędzy smartfonem, a laptopem. Wystarczy skorzystać z funkcji przeciągnij i upuść.

Huawei MateBook 14 2021 ma przyzwoitą baterię i szybko się ładuje

Przy jasność ekranu ustawione na 60%, MateBook 14 2021 pozwala na prawie 9 godzin pracy biurowej w oparciu o dokumenty i przeglądarkę internetową. Zbliżone osiągi uzyskamy oglądając film w rozdzielczości FullHD. Zwiększając jasność ekranu do 100%, akumulator wystarcza na ok 5 godzin ciągłej pracy.

Ładowanie za pomocą ładowarki o mocy 65W trwa bardzo krótko. Laptopa naładujemy do pełna w niewiele ponad godzinę. Ładowarka jest kompaktowa, jej zaletą jest bardzo długi kabel USB-C i można jej używać również do ładowania smartfonów. MateBooka 14 naładujemy z podobną prędkością dowolną ładowarką obsługującą co najmniej Quick Charge 3.0.

Huawei MateBook 14 2021 to kolejny udany laptop Huaweia. Wybrałbym go zamiast 13-tki

MateBook 14 2021 pozwolił mi uzupełnić lukę w znajomości laptopów Huaweia. Nie używałem do tej pory 14-calowego wariantu i jego nowa wersja bardzo mi się spodobała. Jeśli chodzi o nowości, to przede wszystkim mamy tutaj nowy procesor, nowe chłodzenie uraz usprawniony Huawei Share z Multi Screen Collaboration. Nie są to rzeczy, które skłoniłyby posiadaczy poprzedniej generacji 14-tki na wymianę laptopa na tegoroczny model, ale jeśli ktoś szuka nowego sprzętu, to warto się nim zainteresować.

W MateBooku 14 2021 spodobała mi się klawiatura. Zdecydowanie bliżej jej do tej z MateBooków D i pisze się na niej wygodniej niż na MateBooku X Pro. Wydajność w zupełności wystarcza do codziennej pracy biurowej oraz pracy ze zdjęciami. Filmowcy zdecydowanie powinni sięgnąć po coś mocniejszego. Do tego mamy perfekcyjne wykonanie, przyzwoite czasy pracy oraz bardzo szybkie ładowanie. A jeśli korzystamy na co dzień ze smartfonu Huaweia, dostajemy sporo możliwości integracji obu urządzeń.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News