Robot bojowy Jaguar

Jaguar zmierza do Strefy Gazy. Są kontrowersje

Jaguar – izraelski półautonomiczny robot wyposażony w karabiny maszynowe zmierza do granicy ze Strefą Gazą. Może działać „24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”. To potężny strażnik, który docelowo ma zastąpić żołnierzy.

Jaguar to najnowszy izraelski robot bojowy, który wykorzystuje szereg technologii do prowadzenia działań operacyjnych. Może on częściowo samodzielnie poruszać się po danym obszarze, a nawet wykrywać pojawiające się na drodze przeszkody. Wymaga jednak operatora, który „pociąga za spust”. W pewnych sytuacjach Jaguar może prowadzić ostrzał autonomicznie, np. podczas wymiany ognia, a także aktywować protokół samozniszczenia, jeżeli będzie taka potrzeba.

Broń idealna, ale nieetyczna

Jaguar jest najnowszym robotem bojowym, który zmierza do granicy izraelsko-palestyńskiej. Są tam już drony, autonomiczne wieżyczki czy systemy rakietowe. Choć mają one za zadanie chronić przed wrogim atakiem, niektórzy twierdzą, że pogarszają i tak już napięte stosunki izraelsko-palestyńskie.

Doprowadziliśmy do przełomowego rozwoju technologii, niezależnego robota, który zmniejsza liczbę starć żołnierzy i zapobiega zagrożeniom dla życia. Wie nawet, kiedy samemu się naładować, prawie jak iRobot.

ppłk. Nathan Kuperstein, szef działu autonomii i robotyki w Wydziale Technologii Lądowych Sił Obronnych Izraela (IDF)

Eksperci są zaniepokojeni, że autonomiczne roboty bojowe mogą wypaczać przebieg konfliktów zbrojnych. W liście otwartym opublikowanym przez The Future of Life Institute, naukowcy związani z AI i robotyką argumentują, że autonomiczne (lub półautonomiczne) systemy broni nie mogą być rozmieszczone w sposób odpowiedzialny lub etyczny. Czytamy:

Przedstawiono wiele argumentów za i przeciw autonomicznym broniom, na przykład, że zastąpienie ludzkich żołnierzy maszynami jest dobre poprzez zmniejszenie liczby ofiar, ale złe poprzez obniżenie progu rozpoczęcia konfliktu. Kluczowym pytaniem dla ludzkości jest dziś to, czy rozpocząć globalny wyścig zbrojeń z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, czy też nie dopuścić do jego rozpoczęcia. Jeśli któraś z głównych potęg militarnych przeć naprzód z rozwojem broni opartej na AI, globalny wyścig zbrojeń jest praktycznie nieunikniony, a punkt końcowy tej trajektorii technologicznej jest oczywisty: broń autonomiczna stanie się kałasznikowami jutra. Broń autonomiczna jest idealna do takich zadań, jak zabójstwa, destabilizacja narodów, podporządkowywanie sobie ludności i selektywne zabijanie konkretnych grup etnicznych. Dlatego uważamy, że wojskowy wyścig zbrojeń AI nie będzie korzystny dla ludzkości. Istnieje wiele sposobów, w jaki AI może uczynić pola bitew bezpieczniejszymi dla ludzi, zwłaszcza cywilów, bez tworzenia nowych narzędzi do zabijania ludzi.

Bez względu na kontrowersje, jeżeli nie zostaną wprowadzone odpowiednie przepisy i traktaty międzynarodowe, podobnych incydentów będzie coraz więcej.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News