Atari VCS już do kupienia, konsola Atari VCS, Atari VCS

Atari VCS już do kupienia. Chętni na konsolę retro w nowym wydaniu?

Wreszcie konsola Atari VCS trafiła do sprzedaży detalicznej po aż czterech latach od pierwszej wzmianki na jej temat i po trzech latach od kampanii IndieGoGo. Ta zakończyła się sukcesem, ale zamiast nagrodzić wspierających zamówionymi egzemplarzami po roku, dokonała tego dopiero po trzech.

Obecnie można kupić konsolę Atari VCS przede wszystkim w sklepie Best Buy, Micro Center i też tym oficjalnym Atari w cenie 299,99 dolarów. Za dodatkowe sto dolców kupujący mogą sobie zapewnić limitowane wydanie Walnut, które dorzuca do zestawu limitowany joystick i kontroler. Czy warto? Sami zdecydujcie, bo nie od dawna wiemy, że sprzęt retro cieszy się ogromną popularnością na rynku, więc i jego cena jest zwykle stosownie zawyżona.

Czytaj też: Test Xiaomi Mi Watch Lite. Tani smartwatch godny uwagi?

Wreszcie możemy kupić Atari VCS. Pytanie tylko, czy warto?

Atari VCS nie będzie jednak oferować wydajności rodem sprzed kilkunastu lat. Na jej pokładzie może i nie znalazły się produkty z najnowszych generacji procesorów i układów graficznych, ale aż tak źle nie jest. Mowa bowiem o specjalnie przystosowanym APU Ryzen R1606G z rdzeniem graficznym Vega 3 i 8 GB rozszerzalnej pamięci DDR4. Na pokładzie znalazła się również pamięć masowa w postaci karty eMMC o pojemności 32 GB. W razie potrzeby użytkownicy będą w stanie ją rozszerzyć za pomocą zewnętrznych nośników lub kart SD.

Czytaj też: Rynek pamięci masowej rośnie. Jak wygląda sytuacja dysków HDD i SSD?

Po stronie systemu możemy zainstalować zarówno Windowsa, jak i Linuxa, a nawet ChromeOS wedle swoich własnych preferencji. Konsola Atari VCS jest bowiem czymś więcej, niż tylko sprzętem do grania, choć oczywiście w nasze łapki trafia ze specjalną paczką gier. Mowa o setce oryginalnych tytułów Atari, z czego 18 pochodzi z dawnych automatów, a pozostałe z Atari 2600. To zresztą na niej Atari VCS było wzorowane pod kątem wizualnym.

Czytaj też: Technologia DLSS 2.2 w Rainbow Six Siege. Co NVIDIA ulepszyła względem 2.1?

Możemy liczyć na natywne wsparcie dla klawiatury i myszki, streamowania z Twitch.tv, chatów pokroju Skype, czy Discorda oraz cztery porty USB 3.1, port Ethereum, czy wyjście HDMI 2.0. Chociaż nie będzie to rywal dla konsol nowej generacji, to zapewni znacznie szersze możliwości personalizacji i może też finalnie pełnić funkcje domowego komputera osobistego.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News