Z ilu miejsc kosmici mogliby obserwować naszą cywilizację?

Naukowcy sugerują, że w ciągu ostatnich 5 tysięcy lat Ziemia mogłaby być obserwowana z perspektywy 1715 różnych układów planetarnych. To właśnie w nich mogą znajdować się pozaziemskie formy życia.

Warto podkreślić, że w gronie tych 1715 obiektów, 313 nie znajduje się już w tzw. strefie tranzytu Ziemi, co oznacza, że na obecną chwilę możliwość obserwacji naszej planety mają wyłącznie obiekty wchodzące w skład 1402 układów. Z kolei w ciągu kolejnych 5000 lat do strefy tranzytu Ziemi dołączy 319 nowych obiektów. Dokładne ustalenia na ten temat są dostępne na łamach Nature.

Czytaj też: Kosmiczni goście. Komety pozasłoneczne już tu są

Gwiazdy, wokół których krążą te planety, znajdują się w promieniu 326 lat świetlnych od Ziemi. Co więcej, 75 z nich jest oddalonych o mniej niż 100 lat świetlnych. Warto zauważyć, że ludzkość zaczęła celowo nadawać sygnały radiowe około 100 lat temu. Możemy więc przypuszczać, iż przynajmniej część z tych 75 najbliższych gwiazd jest na tyle blisko, by sygnały pochodzące z Ziemi już do nich dotarły.

Jeśli kosmici istnieją, to mogą obserwować Ziemię z ponad tysiąca różnych układów

Oczywiście do ich odebrania potrzebny byłby odpowiedni sprzęt. Z drugiej strony, większość pobliskich planet może być pozbawionych zaawansowanych cywilizacji, ale nadal może posiadać proste formy życia. Do ich pośredniego wykrycia mogłoby doprowadzić zidentyfikowanie tlenu i metanu w tamtejszych atmosferach. Znalezienie tych pierwiastków na skalistej planecie charakteryzującej się temperaturami podobnymi do ziemskich stanowiłoby znaczący dowód na występowanie na miejscu życia. Do określenia składu atmosfer astronomowie wykorzystują obserwacje dotyczące zmian jasności podczas przelotów planet wokół ich gwiazd.

Czytaj też: W jakim celu na Międzynarodową Stację Kosmiczną wysłano kałamarnice?

Wśród 2034 objętych badaniem gwiazd, co najmniej siedem było skatalogowanymi wcześniej „posiadaczami” egzoplanet. Jednym z bardziej interesujących przykładów jest gwiazda TRAPPIST-1, wokół której krąży siedem egzoplanet wielkości Ziemi. Cztery z nich znajdują się w tak zwanej strefie zamieszkiwalnej, w której woda powinna występować w stanie ciekłym. Autorzy badania oszacowali, że wokół 75 najbliższych zidentyfikowanych gwiazd, które mogły odbierać fale radiowe wyemitowane z Ziemi, może krążyć 29 potencjalnie nadających się do zamieszkania obiektów. Liczba ta może być jednak zaniżona, ponieważ opiera się na dość pesymistycznym założeniu, jakoby zaledwie 25% obserwowanych gwiazd posiadało co najmniej jedną skalistą planetę przypominającą naszą.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News