Aeroshell wyprodukowany przez Lockheed Martin

Lockheed Martin szykuje kolejną powłokę aerodynamiczną dla marsjańskiej misji

NASA zleciła firmie Lockheed Martin wykonanie powłoki aerodynamicznej dla kolejnego marsjańskiego lądownika. Mowa o misji Mars Sample Return, która pozwoli dostarczyć próbki z Czerwonej Planety na Ziemię.

Powłoka aerodynamiczna, zwana potocznie aeroshell, to tak naprawdę żaroodporna powłoka i spadochron pomagające łazikowi wylądować na Marsie. W ich produkcję we wszystkich 10 misjach NASA na Czerwoną Planetę zaangażowana była firma Lockheed Martin – podobnie będzie w kolejnych.

Pełna ochrona przed temperaturą

Aeroshell niektórym może kojarzyć się z latającym spodkiem. Okazuje się jednak, że jest to krytyczny element dla każdej misji pozaziemskiej. Składa się z tylnej powłoki wyglądającej jak stożek i osłony termicznej o dyskowatym kształcie. Razem mają za zadanie chronić statek kosmiczny przed ekstremalnymi temperaturami w przestrzeni międzyplanetarnej, jak i podczas wchodzenia w atmosferę.

Każda osłona termiczna jest wykonana ze specjalnego materiału pochłaniającego ciepło, który został zaprojektowany w NASA’s Ames Research Center. Materiał ten, nazywany PICA (Phenolic Impregnated Carbon Ablator), jest w stanie wytrzymać temperaturę do 2760oC, chroniąc statek kosmiczny przed uszkodzeniem. Osłona termiczna ma również aerodynamiczny kształt, aby działać jako „hamulec” i spowalniać statek kosmiczny podczas jego opadania.

Z kolei kluczowym elementem tylnej części aluminiowego kadłuba jest wynaleziony przez Lockheed Martin materiał o nazwie SLA-561V. Materiał ten minimalizuje wagę powłoki aerodynamicznej, podtrzymuje spadochron i posiada małe pędniki, które utrzymują powłokę we właściwej orientacji. Skrywa także elektronikę potrzebną do bezpiecznego lądowania.

Lockheed Martin projektuje powłoki aerodynamiczne dla misji marsjańskich od lat 70. ubiegłego wieku i jest zaangażowany w kolejną.

Kiedy próbki wrócą na Ziemię?

Kolejna misja NASA na Marsa to Sample Return, której celem nadrzędnym jest przywiezienie na Ziemię próbek zebranych przez łazik Perseverance. Wbrew pozorom, nie będzie to łatwa misja. Nowy lądownik dotrze na Czerwoną Planetę, połączy się z Perseverance, odbierze próbki i dostarczy je na marsjańską orbitę. Tam zostaną przechwycone przez orbitera należącego do ESA (Earth Return Orbiter) i dostarczone na Ziemię.

Jak to będzie wyglądać na linii czasu?

Łazik misji Mars Sample Return ma zostać wystrzelony z Ziemi w lipcu 2026 r. i dotrzeć na Czerwoną Planetę w sierpniu 2028 r. Rakieta z próbkami wystartuje wiosną 2029 r. Zbudowany przez ESA orbiter zostanie wystrzelony w październiku 2026 r. i trafi na niską orbitę marsjańską w lipcu 2028 r. gdzie będzie czekał na próbki. Kapsuła z próbkami wyląduje na Ziemi w 2031 roku.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News