Test dysku PNY XLR8 CS3140 1 TB, PNY XLR8 CS3140 1 TB, PNY XLR8 CS3140, PNY XLR8 CS3140 1 TB, PNY CS3140

Chia uderza w konsumentów. Firma PNY w strachu zmienia dyski XLR CS3030

Dziś każdy z nas może zostać farmerem i to nie we własnym ogródku, a z wykorzystaniem dysków. Tak bowiem zwykło się określać zabawę w nową kryptowalutę, która sprawiła, że dyski XLR CS3030 zostały znacząco zmienione. Inny słowy, Chia ponownie uderzyła w nas, zwyczajnych konsumentów.

Dziś wiemy już wszystko na temat zeszłotygodniowej afery, którą nagłośnił serwis ComputerBase, wskazując, że firma PNY intencjonalnie i po cichu, a przede wszystkim w strachu zaczęła zmieniać swoje dyski XLR CS3030. Mówiąc dokładniej, PNY od 17 maja znacząco zmniejszyło TBW tych nośników, bo w większości przypadków o 78% z wyjątkiem wariantu 250 GB, gdzie TBW spadło o ponad połowę. Te sprzedane przed 17 maja mogą posiadać oryginalną konfigurację, a jeśli nie, to i tak podlegają wcześniejszemu poziomowi TBW.

Czytaj też: Galaxy Z Fold3 dostanie aparat umieszczony pod ekranem?

Tak więc, 2-terabajtowa wersja XLR CS3030 przed zmianami mogła pochwalić się TBW na poziomie 3115 zapisanych terabajtów, a teraz w ramach nowej rewizji ten wskaźnik określający ograniczoną 5-letnią gwarancję spadł do 660 TB. Podobnie sprawa ma się z CS3030 1 TB (spadek z 1665 do 360 TB) oraz 500 GB (spadek z 800 do 170 TB), co jest wręcz niepokojące, bo do tej pory pozytywne oceny tych dysków uwzględniały m.in. wysokie współczynniki TBW.

Razem z tą zmianą w ofercie PNY XLR CS3030 pojawił się nieoczekiwanie 4 TB wariant, co uzupełnia powyżej podrzuconą kartę informacyjną o rodzaj kości 3D NAND. Firma może i tego nie przyznaje, ale mamy pewność, że przerzuciła się z kości TLC na QLC, co znacząco obniżyło TBW i zapewne też odbije się w pewnym stopniu na wydajności.

Czytaj też: Fossil bez aktualizacji Wear OS. Moje zegarki trafią do gabloty

Gdyby tego było mało, firma nie wspominając w nowej karcie o rodzaju kontrolera i kości, zapewniła sobie możliwość dowolnego żonglowania komponentami dysków, co sprawia, że nawet ich nowe testy mogą nie prezentować wydajności, którą uzyska każdy kupujący. Jedyna możliwość sprawdzenia tego wymusza osobisty test albo podejrzenie serii na samych układach, co przed zakupem dysku jest oczywiście niemożliwe.

Test dysku PNY XLR8 CS3140 1 TB, PNY XLR8 CS3140 1 TB, PNY XLR8 CS3140, PNY XLR8 CS3140 1 TB, PNY CS3140

Kryptowaluta Chia wcześniej spowodowała zmiany w gwarancji niektórych producentów. Teraz wymusiła na jednym z nich przeróbkę dysków. Oczywiście dla pieniędzy

Czytaj też: Bolączki ROG STRIX G15 ASUSa. Cerytfikat Advantage Laptop AMD kuleje?

W oficjalnym wyjaśnieniu firmy PNY, którego doczekał się serwis Tom’s Hardware możemy przeczytać, że zmiany w XLR CS3030 wynikają zarówno z coraz większymi brakami na rynku kości NAND, jak również nadużyć gwarancyjnych spowodowanych „kopaniem Chii”. To bowiem znacząco obciążą właśnie dyski SSD, co niedawno posunęło firmę Sabrent do stworzenia serii Plotripper, gdzie TBW sięga niebotycznych liczb. Tam zresztą na temat kryptowaluty Chia przeczytacie jeszcze więcej.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News