Premiera vivo V21e 5G, specyfikacja vivo V21e 5G, cena vivo V21e 5G, V21e 5G

Premiera vivo V21e 5G, czyli 5G w średniaku

Zgodnie z zapowiedziami miała właśnie miejsce premiera vivo V21e 5G, dorzucająca do rodziny V21 nowy wariant nastawiony przede wszystkim na dostęp do sieci nowej generacji. To jednak nie wszystko, czym różni się V21e 5G od swojego mniej „sieciowo ambitnego” odpowiednika.

Premiera vivo V21e 5G. Co oferuje ten średniak?

Smartfon vivo V21e 5G różni się od wersji 4G aparatami na tyle. Otrzymał on bowiem o jeden aparat mniej, wyrzucając ten do zdjęć makro o rozdzielczości 2 Mpx, ale czy jest on jakoś szczególnie ważny? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Wam. Wracając jednak do tematu, to vivo V21e 5G oferuje na swoim tyle główny aparat 64 Mpx oraz ultraszerokokątny 8 Mpx. Na przodzie rozdzielczość aparatu została zmniejszona, bo wynosi ona 32 Mpx, a nie 44 Mpx.

Czytaj też: Premiera Phantom X. Oto nowy gracz na rynku smartfonów

vivo V21e 5G napędza układ MediaTek Dimensity 700 zintegrowany z modemem 5G. Do tego mamy 8 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSD. Pojemność jego baterii jest taka sama jak u brata – 4000 mAh, ale obsługuje szybsze ładowanie o mocy 44 W. Producent twierdzi, że naładowanie baterii od 0% do 72% trwa 30 minut. Nad wszystkim czuwa system Android 11 z nakładką graficzną Funtouch 11.1.

Czytaj też: Intel rozwinie rynek łączności. Sieć 5G jest dla firmy bardzo ważna

Oprócz tego vivo V21e 5G jest wyposażony w 6,44-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 1080×2400 pikseli z częstotliwością odświeżania 60 Hz. Ekran osiąga szczytową jasność na poziomie 600 nitów, pod nim znalazł się skaner linii papilarnych. Na pokładzie vivo V21e 5G nie zabrakło jeszcze portu USB-C, wejścia jack 3,5 mm i łączności Bluetooth 5.1.

Oficjalna strona producenta już ruszyła ze sprzedażą V21e 5G w Indiach w cenie prawie 1300 zł, ale model ten jest też dostępny do kupienia w Flipkart i Amazon. Kwestia polskiej dystrybucji jest na tę chwilę nieznana, ale zawsze można dorwać ten model, bawiąc się w import.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News