TOI-1231 b

TOI-1231 b – nowo odkryta egzoplaneta ma „ogon”

Naukowcy odkryli nową egzoplanetę, bardzo podobną do Neptuna. Ma chmury, które możemy badać i bardzo ciekawą atmosferę.

Egzoplaneta TOI-1231 b została wykryta przez międzynarodową grupę naukowców, w tym astronomów z Jet Propulsion Laboratory oraz Uniwersytetu w Nowym Meksyku. Świat ten jest wyjątkowy z kilku powodów.

Odkrycie i najważniejsze fakty

Planeta oddalona od Ziemi o ok. 90 lat świetlnych przypomina Neptuna – gazowy świat z potencjalnie bogatą atmosferą. TOI-1231 b jest ponad 3,5 razy większa od naszej planety i panuje tam średnia temperatura ok. 57oC. Astronomowie twierdzą, że jest to jedna z najchłodniejszych stosunkowo małych planet poznanych do tej pory – znajduje się w odpowiednim miejscu do badania składników jej atmosfery przez teleskopy kosmiczne.

TOI-1231 b krąży wokół czerwonej gwiazdy karłowatej – mniejszej, ale starszej od Słońca. Pełne okrążenie gwiazdy zajmuje TOI-1231 b 24 dni. Planeta pozostaje stosunkowo chłodna pomimo bliskiej odległości od gwiazdy.

TOI-1231 b nie nadaje się do zamieszkania ze względu na swój rozmiar, ale może pozwolić naukowcom na uchwycenie „kodu kreskowego” atmosfery umiarkowanej egzoplanety wielkości Neptuna. Pozwoli to na stworzenie wzorca do porównań z podobnymi światami w innych miejscach galaktyki.

Odczytać kod kreskowy

Dzięki technice zwanej spektroskopią transmisyjną, naukowcy powinni być w stanie użyć Kosmicznego Teleskopu Hubble’a – a wkrótce znacznie czulszego Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba – do uchwycenia światła gwiazd świecącego przez atmosferę TOI-1231 b. Cząsteczki w atmosferze tej planety będą pochłaniać fragmenty światła z tego widma, pozostawiając ciemne linie, które można odczytać jak kod kreskowy, ujawniając, które gazy są obecne.

Czerwony karzeł, choć niewielki, jest dość jasny w podczerwonej części widma, czyli w świetle, którego nie można dostrzec gołym okiem. Jest jednak idealna do badania przez Hubble’a i Webba.

Z perspektywy Ziemi, TOI-1231 b przecina tarczę swojej gwiazdy, co pozwoliło na jej wykrycie przez NASA Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS). Przejście to zwane tranzytem trwa prawie 3,5 h – to wystarczająco dużo czasu, aby uchwycić i przeanalizować światło gwiazdy przeświecające przez atmosferę planety. Odkrycia dokonał międzynarodowy zespół astronomów kierowany przez dr Jennifer Burt z Jet Propulsion Laboratory NASA oraz prof. Dianę Dragomir z Uniwersytetu Nowego Meksyku.

Planeta z ogonem

Możemy zobaczyć dowody na istnienie chmur, być może nawet zbudowanych z wody, w atmosferze TOI-1231 b. A ponieważ układ gwiazda-planeta porusza się z dużą prędkością od Ziemi, atomy wodoru uciekające z atmosfery planety mogą być łatwo wykryte. Innymi słowy, może się okazać, że planeta ma „ogon”.

Na ogół takie atomy są prawie niemożliwe do wykrycia nawet przy użyciu teleskopów kosmicznych; ich obecność jest maskowana zarówno przez zewnętrzne skrawki atmosfery Ziemi, jak i przez gaz międzygwiezdny. Jednak układ TOI-1231 porusza się tak szybko, że uciekające atomy wodoru są przesunięte poza fazę z blokującą je materią, gdzie mogłyby zostać wykryte przez teleskopy takie jak Hubble czy Jamesa Webba.