Tajemnicze sygnały radiowe każdego dnia pojawiają się we wszechświecie. Są liczone w tysiącach

Odkryte po raz pierwszy w 2007 roku szybkie błyski radiowe, zwane skrótowo FRB, są niezwykle jasnymi emisjami promieniowania i zazwyczaj trwają kilka milisekund. I choć nie ma pewności co do ich pochodzenia, to jedna z najczęściej powtarzanych teorii zakłada udział magnetarów.

Te niezwykłe sygnały radiowe rozchodzące się po wszechświecie przez długi czas sprawiały ogromne trudności w kontekście ich wykrywania, choć pewne postępy miały miejsce od 2018 roku. Ze względu na krótki czas trwania FRB udało się ich do tego czasu wykryć zaledwie 140. Kiedy jednak do akcji wkroczył teleskop Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment (CHIME), naukowcy zyskali asa w rękawie. Instrument przyczynił się bowiem do stworzenia nowego katalogu obejmującego szybkie błyski radiowe.

Czytaj też: Wszechświat zawiera odległe, idealnie okrągłe obiekty. Astronomowie nie wiedzą, z czym mają do czynienia

Mohit Bhardwaj z McGill University stwierdził, że w ciągu roku jego zespół był w stanie wykryć aż 535 FRB. Innymi słowy, liczba wszystkich znanych tego typu sygnałów zwiększyła się niemal czterokrotnie i to w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Odkryć dokonano bowiem między lipcem 2018 a lipcem 2019 i – co ciekawe – 18 z 535 eksplozji okazało się mieć powtarzalny charakter.

Sygnały radiowe zwane FRB są prawdopodobniej efektami aktywności magnetarów

CHIME każdego dnia obserwuje nieboskłon w poszukiwaniu FRB, choć potrzeba skutecznych metod umożliwiających identyfikację tych sygnałów i odróżnienie ich od wszelkiego rodzaju zakłóceń. Utworzony w ten sposób katalog skupiający szybkie błyski radiowe pozwala sądzić, że każdego dnia na niebie powinno być widocznych 9000 FRB. Ze względu na ograniczenia techniczne, CHIME umożliwia zlokalizowanie zaledwie niewielkiego procenta tych sygnałów.

Czytaj też: Eksplozja słoneczna może wyjaśnić długoletnią zagadkę związaną z naszą gwiazdą

Pierwszy FRB został wykryty w 2007 roku i pojawiły się wtedy liczne teorie sugerujące, iż może on być dowodem na występowanie zaawansowanej pozaziemskiej cywilzacji. Ich zwolennicy sugerowali bowiem, że tego typu sygnały mogą powstawać za sprawą aktywności tzw. sfer Dysona, czyli hipoptetycznych gigantycznych struktur służących do pobierania energii z gwiazd. Z czasem stwierdzono jednak, iż najbardziej prawdopodobnymi źródłami FRB są magnetary, czyli szczególne rodzaje gwiazd neutronowych.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News