Czy informacja faktycznie jest piątym stanem materii?

Zaskakująca hipoteza – informacja cyfrowa to piąty stan materii?

Czy informacja cyfrowa powinna być traktowana jako piąty stan materii? Pewien fizyk twierdzi, że w tym tempie połowa masy Ziemi zostanie przekształcona w cyfrową masę informacyjną w ciągu 150 lat.

Brytyjski fizyk opublikował nową pracę, w której argumentuje, że przy obecnym tempie produkcji cyfrowej, do 2245 r. połowa masy Ziemi zostanie przekształcona w cyfrową masę informacyjną, czyniąc z niej piąty stan materii. Opublikowane przez niego badania otwierają oczy na sposób, w jaki przetwarzamy informacje.

Informacja cyfrowa to ciemna materia?

Jak informacja pojęcie matematyczne – może mieć fizyczną postać? Ku mojemu zaskoczeniu, ta zasada, która teoretycznie ma sens, została teraz zademonstrowana eksperymentalnie.

Melvin Vopson, fizyk z Uniwersytetu w Portsmouth

Vopson wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem informacja cyfrowa może być uważana za piąty stan materii:

Chociaż informacja przejawia się w wielu formatach, w tym informacji analogowej, biologicznej informacji zakodowanej w DNA i informacji cyfrowej, najbardziej fundamentalną formą jest binarny bit cyfrowy, ponieważ może on z powodzeniem reprezentować lub powielać wszystkie istniejące formy informacji. Jest to również ważne dla przetwarzania kwantowego – kubitów, ponieważ ostateczne wyjście komputera kwantowego jest nadal w binarnym formacie cyfrowym.

Vopson posunął się nawet do spekulacji, że ciemna materia, która utrzymuje galaktyki razem, może również składać się z informacji. Twierdzi, że skoro od ponad 60 lat bezskutecznie próbujemy zrozumieć czym jest ciemna materia, to bardzo możliwe, że jest ona po prostu informacją.

Jeśli zasada równoważności masa-energia-informacja jest poprawna i informacja rzeczywiście ma masę, to cyfrowy wszechświat informacyjny zawierałby jej bardzo dużo i być może brakująca ciemna materia mogłaby być właśnie informacją.

Melvin Vopson

Produkujemy kosmiczne ilości informacji

Vopson twierdzi, że w najbliższej przyszłości będziemy produkować tak wiele treści cyfrowych, że liczba wyprodukowanych bitów będzie równa liczbie wszystkich atomów na Ziemi.

Pytanie brzmi więc: gdzie będziemy przechowywać te informacje? Jak je zasilimy? Jest to wezwanie do przebudzenia dla przemysłu big data, gigantów internetowych, firm high-tech, badań energetycznych i badań nad środowiskiem. Nazywam to niewidzialnym kryzysem, ponieważ dziś jest to rzeczywiście niewidoczny problem, ale prognozy pokazują inną historię.

Melvin Vopson

Postrzeganie cyfrowej informacji jako piątego stanu materii to doprawdy ciekawa koncepcja, ale nie sposób jej zignorować. Nasze rozumienie świata stale się zmienia i niewykluczone, że w przyszłości będziemy właśnie w ten sposób ją traktować.