Zwiastun Lotus Emira, Lotus Emira, Emira

Zwiastun Lotus Emira. Nadchodzi ostatni spalinowy samochód marki

Marka Lotus po przejęciu przez Geely obrała kierunek na elektryczną przyszłość, jak zresztą cała masa pozostałych producentów. Dlatego też najnowszy zwiastun Lotus Emira zapowiada, że ten dokładnie model będzie ostatnim spalinowym samochodem firmy.

Na ten moment wiemy, że zanim elektryczne samochody zdominują ofertę firmy Lotus z hipersamochodem Evija na czele, to model Emira będzie tym przysłowiowym łabędzim śpiewem dla silników benzynowych. Doskonale zresztą wiemy, że Lotus Elise, Exige i Evora pożegnają się z nami po 2021 roku, a w ich miejsce wejdzie nie tyle jeden samochód, co „nowa seria samochodów sportowych”, czyli swoiste 3w1, które będzie prezentować sobą Emira o nazwie kodowej Type 131.

Czytaj też: Rekord Tesla Model S Plaid. Teraz to najszybszy samochód na ćwierć mili

Już wcześniej było wiadome, że ten samochód zadebiutuje w szerokim przedziale cenowym od 55 do 105 tysięcy funtów (280-535 tysięcy złotych), a ostatnio dowiedzieliśmy się, że oficjalnie zadebiutuje już 6 lipca bieżącego roku, co akcentuje najnowszy zwiastun tego „zmieniającego zasady gry samochodu sportowego”. Co najważniejsze, Lotus Emira nie będzie zelektryfikowany w żadnym stopniu i będzie bazował na specjalnej architekturze, wykorzystującej całą masę aluminium.

Nowy zwiastun Lotus Emira już dostępny. Co ujawnia krótkie nagranie?

Nowy zwiastun przyjmuje postać krótkiego nagrania na Facebooku, na którym to widzimy zarówno sportową kierownicę owiniętą Alcantarą z żółtymi szwami i wskazaniem godziny dwunastej, jak i również znajdujący się za nim cyfrowy zestaw wskaźników. Bliższe oględziny zdradzają typowe przyciski „pod kciukami” na kierownicy, a sokoli wzrok może dostrzec łopatki zmiany biegów z tyłu. Emira będzie więc dostępna z automatyczną skrzynią biegów, a kwestia tej manualnej pozostaje tajemnicą.

Czytaj też: BMW naprawi przyspieszenie M550i oraz M540i aktualizacją OTA

Sam cyfrowy wyświetlacz znalazł się na pokazówce nie bez powodu, bo ujawnia też tryb Tour i Sport, którego aktywacja czerwona linia obrotów nieznacznie wzrasta do 7000 RPM. Lotus zdradził też poza zwiastunem, że ruszyła już wczesna produkcja modelu Emira w fabryce w Hethel po inwestycji o wartości ponad 100 milionów funtów.

Czytaj też: Pionowo montowane akumulatory mogą być kluczem do tanich elektryków

Z tego co wiemy z plotek, Lotus Emira ma być wyposażony w czterocylindrowy silnik z turbodoładowaniem o pojemności 2,0 litra, pochodzący od firmy trzeciej oraz 3,5-litrowa jednostka V6 Toyoty z doładowaniem.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News