Potrafią przekształcić metan w metanol. Wszystko w temperaturze pokojowej

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda i Uniwersytetu w Leuven opracowali metodę, dzięki której można stworzyć metanol stosowany w formie paliwa. Bazą jest dla niego metan, czyli powszechnie spotykany gaz cieplarniany.

Metanol ma szereg zastosowań, ponieważ używa się go do produkcji farb, tworzyw sztucznych a nawet paliw. Posiadając wodór w składzie, metanol może służyć do zasilania ogniw paliwowych, stanowiąc stosunkowo ekologiczne źródło energii. Na łamach Science ukazał się artykuł wyjaśniający, jak można byłoby praktycznie przetwarzać gaz stanowiący jeden z najważniejszych czynników napędzających zmiany klimatu.

Czytaj też: Skąd się bierze metan na Marsie? Naukowcy bliscy rozwiązania zagadki

Proces ten wykorzystuje kryształy znane jako zeolity żelazowe, które są znane z przekształcania gazu ziemnego w metanol w temperaturze pokojowej”. […] Ale jest to niezwykle trudne do osiągnięcia na poziomie praktycznym, ponieważ metan jest chemicznie obojętny.

Benjamin Snyder,

Ze względu na szybką dezaktywację zeolitów żelazowych, autorzy badania postanowili znaleźć sposób na poprawę ich wydajności. W związku z tym postanowili wykorzystać zaawansowaną spektroskopię do zbadania struktury fizycznej tych związków o największym potencjale w kontekście wytwarzania metanolu z metanu.

Metan to gaz cieplarniany poważnie wpływający na zmiany klimatu

Biorąc pod uwagę dwa rodzaje zeolitów, naukowcy odkryli, że ich reaktywność różni się w zależności od wielkości porów w otaczającej je strukturze krystalicznej. Ze względu na wygląd tej struktury, zjawisko zyskało miano efektu klatki. Przy odpowiednio małych porach zespół badawczy był w stanie reaktywować zeolity, dzięki czemu dało się ich wielokrotnie używać. Jak na razie wskaźnik skuteczności wynosił w tym przypadku ok. 40 procent, co jest poważny krokiem w kierunku masowej produkcji metanolu.

Czytaj też: Statek wypełniony chemikaliami to tykająca ekologiczna bomba. Kontenerowiec stanął w płomieniach

W ramach dalszych starań naukowcy chcieliby prowadzić opisywany proces z użyciem powietrza, a nie innego źródła tlenu, takiego jak na przykład podtlenek azotu. Tlen jest jednak silnym utleniaczem, co będzie dodatkowo utrudniało kontrolowanie zachodzących reakcji chemicznych.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News