Test Xiaomi 70mai A800S, Xiaomi 70mai A800S, 70mai A800S, test 70mai A800S, recenzja 70mai A800S, wideorejestrator 70mai A800S

Test Xiaomi 70mai A800S. Bogaty w funkcje wideorejestator 4K

Mamy dla Was coś fenomenalnego, bo flagowy wideorejestrator w rodzinie 70mai od Xiaomi, który zastępuje zeszłoroczny 70mai A800. Zastępuje jednak jako ewolucja, a nie rewolucja, co świetnie akcentuje dopisek „s” w samej nazwie. Tak więc, nie przedłużając już, zapraszam na test Xiaomi 70mai A800S w zestawie z tylną kamerą.

Pierwsze chwile i montaż Xiaomi 70mai A800S w

Seria Xiaomi 70mai zapewniła sobie łatwą rozpoznawalność na półkach sklepowych prostym połączeniem czarnego kartonowego pudełka z minimalistycznymi złotymi ozdóbkami, które nie tylko dają nam bezpośrednio znać, co to za model, ale też wymieniają jego najważniejsze cechy. 

Po zdjęciu „wieczka” z pudełka A800S nasze zadanie sprowadzi się do rozpakowania dwóch przewodów, dwóch kamer (o ile wybraliście wersję z tą dodatkową tylną), wtyczki samochodowej oraz akcesoriów montażowych. Te ostatnie sprowadzają się do plastikowej nakładki na główny wideorejestator, dwóch zmiennych płatków z taśmy dwustronnej i dwóch par listków elektrostatycznych. Zestaw dopełnia plastikowa „łyżeczka” pomagająca przy wyciskaniu bąbelków powietrza spod folii oraz instrukcja obsługi. 

W tej kwestii 70mai A800S należy pochwalić za wtyczkę samochodową z dodatkowym portem USB, długie (kolejno 350 i 550 cm) tradycyjne przewody w gumowych osłonkach, ciekawe podejście montażowe, bo chroniące naszą szybę oraz przewód zasilający główny moduł USB-A do microUSB, który zapewnia nam większą swobodę co do zasilania. 

Czytaj też: Test Xtrfy MZ1 RGB, czyli myszki o kształcie godnym patentu

Sam montaż 70mai A800S jest z kolei stosunkowo prosty. Na wyczyszczoną tylną i przednią szybę musimy nakleić po jednym listku elektrostatycznym, wygładzić jego powierzchnię, pozbywając się bąbelków powietrza, a następnie przykleić do niego wideorejestator za pośrednictwem dwustronnej taśmy. Ta elektrostatyczna folia pozwala nam nawet na kilka poprawek, zanim przyczepi się do niej zbyt wiele drobinek kurzu, obniżając swoją przyczepność. Sprawdza się z kolei bez zarzutu. Tak przynajmniej wnioskuje po tym, że podczas testu kamery ani razu nie spadły.

Same przewody są na tyle długie, że z nawiązką wystarczą Wam do estetycznego poprowadzenia ich pod tapicerką nawet w większych samochodach. Zanim jednak się za to zabierzecie, przeprowadźcie lepiej wstępną konfigurację w zaciszu domowym. Dzięki temu nie tylko naładujecie solidny 500 mAh akumulator, ale też szybciej i wygodniej połączycie aplikację z wideorejestratorem poprzez generowaną przez niego sieć Wi-Fi (2,4 lub 5 GHz) i przeprowadzicie aktualizacje.

Ta ostatnia jest o tyle ważna, że nie tylko poprawi działanie Xiaomi 70mai A800S, ale też zapewni Wam menu w języku polskim. To zresztą najważniejsza obok innego procesora (teraz całość napędza SigmaStar SSC8629G) zmiana względem wersji A800. 

Konfiguracja i funkcje Xiaomi 70mai A800S

Chociaż menu Xiaomi 800S jest przejrzyste oraz intuicyjne, to i tak wygodniej całą krótką konfigurację przeprowadzić z poziomu telefonu. W menu/aplikacji 70mai do pobrania dostosujemy rozdzielczość nagrywania, długość nagrań w pętli (niestety tylko 1, 2 i 3-minutowe), wrażliwość czujnika wstrząsu, aktywujemy pasywny tryb parkingowy i włączymy moduł GPS z głosowymi ostrzeżeniami, który sczytuje też naszą pozycję i prędkość. Sformatujemy w nim też kartę pamięci (przynajmniej klasy 10 o pojemności do 128 GB), czy dostosujemy zachowanie wyświetlacza i modułu Wi-Fi. 

Mowa oczywiście o tych najważniejszych ustawieniach, obok których nie zabrakło możliwości podejrzenia zapisanych materiałów, czy trasy przejazdów. W rzeczywistości więc po podłączeniu tego wideorejestratora i odpowiednim ustawieniu możecie o nim zupełnie zapomnieć. Sam polecę Wam jednak przede wszystkim ściszenie asystentki głosowej, której instrukcje i ogłoszenia są zdecydowanie za głośne. 

Warto zaznaczyć, że 70mai A800s to tak naprawdę tylko początek zabawy w ochronę samochodu, bo w nim możecie zamontować też moduł stałego zasilania (np. 70mai Hardwire Kit UP02) za poniżej sto złotych. Tym zapewnicie sobie możliwość nagrywania otoczenia samochodu po zaparkowaniu, kiedy czujnik wstrząsów wykryje stłuczkę, czy akty wandalizmu.

Xiaomi postarało się nawet o namiastkę funkcji wspomagających kierowcę, bo w ramach ADAS (Advanced Driver Assistance Systems) wbudowana w wideorejestator asystentka głosowa ostrzega nas o samochodzie znajdującym się przed nami, czy zjeżdżaniu ze swojego pasa ruchu przy prędkości do 80 km/h. Dokonuje tego na bazie algorytmów i tak też, zanim ostrzeże nas o samochodzie przed nami, to w tle przeprowadzi analizę szybkości i odległości. 

Czytaj też: Test Mountain Everest Max. Oto jedna z najciekawszych klawiatur na rynku

Wygląd i wykonanie Xiaomi 70mai A800S

Jeśli idzie o fizyczny aspekt tego wideorejestratora, to trudno nazwać go zwyczajnym. Ba, jest na tyle charakterystyczny, że jego wygląd zapadnie Wam w pamięci na długo, bo zamiast do standardowego prostopadłościanu, sprowadza się do czegoś w rodzaju trójkąta z walcem w dolnej części, który mieści się w dłoni (mierzy 88,8 x 59,8 x 33,3 mm), ale o jego ukryciu za lusterkiem nawet nie myślcie. 

Najlepiej bowiem będzie, jeśli zamontujecie go nieznacznie pod nim, po jego prawej stronie. Wtedy i Wy uzyskacie dobry dostęp do porządnego, jasnego 3-calowego wyświetlacza LCD, pod którym znalazły się cztery proste przyciski nawigacyjne. Po lewej stronie Xiaomi 70mai A800S znalazł się z kolei przycisk on/off, a z prawej slot na kartę microSD, dwa niekolidujące ze sobą porty (pierwszy do zasilania, a drugi dla kamerki tylnej) i to tak naprawdę wszystko, co najważniejsze.

Oczywiście o ile pominiemy ukryty w metalowym cylindrze obiektyw z możliwością obrócenia go w szerokim zakresie (góra-dół). Resztę fizycznych ciekawostek dopełniają luki na mikrofon, głośnik i system chłodzenia oraz dioda funkcyjna na spodzie. Poniżej z kolei możecie zobaczyć prostą kamerkę tylną.

Jakość nagrań Xiaomi 70mai A800S

Za nagrania w 70mai A800S odpowiada połączenie matrycy Sony IMX415 z 140-stopniowymn obiektywem o przysłonie F/1.8, co pozwala nagrywać w 4K i 30 FPS, czyli rozdzielczości 3840x2160p i 30 klatkach na sekundę. W praktyce sprawdza się to następująco:

Z tyłu z kolei liczyć możecie na kamerkę 70mai RC06 (w zestawie lub do kupienia osobno). W niej obiektyw ma już 130 stopni i przysłonę F/2.0, a pod nim ukryła się matryca GC2053, będąca w stanie nagrywać w Full HD (1920x1080p) i 25 FPS. 

Czytaj też: Test Logitech K780. Oto wszechstronna bezprzewodowa klawiatura

Test Xiaomi 70mai A800S – podsumowanie

Wcześniej na testy wpadł do mnie tańszy 70mai A400 i muszę przyznać, że z oceną 70mai A800S muszę postąpić tak samo, wlepiając mu jeszcze odznakę najwyższej jakości. W dniu pisania tego testu trwa promocja na ten model, dzięki czemu można dorwać go za 459 zł, ale normalnie jego cena wynosi około 660. Oczywiście sugeruję czekać na promocje tego typu, bo wtedy nadarzy się Wam świetna okazja do kupienia prawdziwie nowoczesnego wideorejestratora godnego 2021 roku. 

Ciekawy design, świetne wykonanie, prostota, dobrej jakości ekran i wyposażenie, wsparcie aplikacji, inteligentny system ostrzegania kierowcy, asystentka głosowa, czy wbudowany GPS, to tylko wierzchołek góry lodowej, bo tą od samych podstaw buduje świetny osprzęt nagrywający.