facebook

Facebook chce wznieść rozpoznawanie mowy na zupełnie nowy poziom

Bez względu na to, czy chodzi o asystenta głosowego Alexa czy też prostsze, internetowe boty, komunikacja między ludźmi i maszynami jest obecnie łatwiejsza niż kiedykolwiek. Nie dotyczy to jednak wszystkich robotów.

W związku z tym naukowcy zrzeszeni pod egidą Facebooka próbują opracować technologię, która mogłaby zapewnić robotom inteligentnego asystenta umożliwiającego posługiwanie się językiem naturalnym. Zaawansowanie tej technologii miałoby być znacznie wyższe niż ma to miejsce obecnie.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja Facebooka wykryje deepfakes i wyśledzi ich pochodzenie

Technologia open-source Facebooka, zwana „droidlet”, ma zapewniać robotom lepszy sposób na zrozumienie świata rzeczywistego. Problem z Siri czy Alexą polega bowiem na tym, że stosują one dość wąskie podejście do komunikacji z otaczającym je środowiskiem. W praktyce oznacza to, iż wymagają konkretnych komend, które będą mogły wypełnić – bez odpowiedniego sformułowania nie zrozumieją tego, co mówi do nich użytkownik.

Za przykład podawane jest polecenie, przesuń się w kierunku czerwonego krzesła, w reakcji na które droidlet analizuje swoją pamięć pod kątem wszystkich zaobserwowanych obiektów. Jego poszukiwania są oczywiście nakierowane na to, co mogło być czerwonym krzesłem.

Facebook nie jest jedynym graczem na rynku robotów – konkurują z nim m.in. Amazon i Google

Droidlet składa się między innymi z systemu dialogowego, układu przechowywania wspomnień czy też modułów wizyjnych. Zdaniem przedstawicieli Facebooka, opisywana technologia mogłaby być używana do sterowania robotami takimi jak LoCoBot i Hello-Robot oraz symulatorami robotów, np. Habitat. Oznaczałoby to postęp zarówno dla maszyn z prawdziwego życia, jak i tych spotykanych np. w grach wideo.

Czytaj też: Niełatwo zapewnić robotom zmysł dotyku, ale naukowcy właśnie się do tego zbliżyli

I choć trudno określić, kiedy taka technologia mogłaby wejść do codziennego użytku, to jedno jest pewne: Facebook nie jest osamotniony w swoich działaniach. Konkurencyjne projekty są rozwijane przez Amazon i Google, dlatego wyścig tych trzech gigantów może przynieść naprawdę interesujące rozwiązania.