INS Vikrant, pierwszy prawdziwie indyjski lotniskowiec, indyjski lotniskowiec

INS Vikrant to pierwszy prawdziwie indyjski lotniskowiec. Państwo znalazło się w gronie nielicznych

Dzisiejszego bohatera można kojarzyć z nazwanym identycznie lotniskowcem z 1961 roku, który razem z wprowadzonym w 1982 roku do indyjskiej marynarki, był dziełem Wielkiej Brytanii. Jednak najnowszy INS Vikrant to pierwszy lotniskowiec zbudowany w Indiach, który właśnie zmierza ku pierwszym próbom morskim przed finalnym przyjęciem go do służby w sierpniu przyszłego roku.

  • Pierwszy stworzony w Indiach lotniskowiec zmierza ku swoim pierwszym próbom morskim
  • Chociaż znacząco opóźniony, lotniskowiec INS Vikrant wreszcie sprawił, że Indie zaliczają się teraz do grona nielicznych

Przygody lotniskowca INS Vikrant skonstruowanego w całości w indyjskiej stoczni Cochin Shipyard na bazie projektu Directorate of Naval Design sięgają kilkunastu lat, bo już w 2009 roku położono pod niego stępkę. Cztery lata później jego kadłub przetrwał techniczne wodowanie, po czym INS Vikrant powrócił do suchego doku, aby ponownie trafić na szerokie wody w 2015 roku z planem wejścia na służbę w 2019 roku. Pandemiczne problemy, dostawy z Rosji i niskiej jakości stal opóźniła jednak przesuniętą wcześniej datę o kolejne miesiące aż do dnia dzisiejszego. Oczywiście podczas testów w praktyce mogą wyjść problemy, opóźniające wprowadzenie go na służbę o kolejne miesiące. 

Jako że INS Vikrant to pierwszy lotniskowiec zbudowany w Indiach, wiąże się z nim sporo nadziei i trudno się temu dziwić po zaangażowaniu grubo ponad 14000 ludzi w pracę oraz wieloletnim oczekiwaniu. Zwłaszcza że ten specyficzny typ okrętu udowodnił, że Indie dorównują Wielkiej Brytanii, Stanom Zjednoczonym, Hiszpanii, Rosji, Francji i Chinom, bo te stały się siódmym państwem, które zdołało samodzielnie zaprojektować i skonstruować pełnowymiarowy lotniskowiec z 76% elementów pochodzących z kraju. Ten dołączy do pełniącego czynną służbę INS Vikramaditya od 2013 roku, a w 2030 roku do tej dwójki dołączy jeszcze większy INS Vishal (via Indian Express).

Na nim finalnie mają znaleźć się myśliwce MiG-29K i helikoptery Kamov 31 z Rosji oraz amerykańskie MH-60R Seahawk, choć rozważa się zastąpienie MiG-29K myśliwcami F/A-18E/F Super Hornet lub Dassault Rafale M. Indie mogą jednak poczekać na wykorzystanie w tym celu własnego wielozadaniowego HAL Tejas, o ile ten wyjdzie z fazy koncepcyjnej. 

Lotniskowiec INS Vikrant w szczegółach

Pod kątem specyfikacji 14-pokładowy INS Vikrant mierzy 262 metrów długości, 59 metrów wysokości i 62 metrów szerokości przy zachowaniu wyporności na poziomie 45000 ton. Na swoim pokładzie lotniskowiec zaoferuje miejsce dla około 1700 oficerów i marynarzy oraz do 10 śmigłowców i 26 samolotów pokładowych.

Jego napędzeniem zajmie się łącznie sześć turbin, bo cztery General Electric LM2500+ i dwie Elecon, zapewniające wspólnie zasięg do 13890 kilometrów i prędkość do prawie 52 km/h. 

Wśród najważniejszych elementów wyposażenia lotniskowca INS Vikrant należy wyróżnić główny radar wielofunkcyjny Elta EL/M-2248 MF-STAR z aktywnym skanowaniem elektronicznym AESA, rampę startową typu STOBAR oraz solidne uzbrojenie. To obejmuje bowiem dwa zestawy 32-komorowych wyrzutni pionowych dla 64 pocisków przeciwlotniczych Barak-8ER i po cztery zestawy armat AK-630 oraz OTO Melara Otobrenda 76-mm.