Wojsko USA, test Iron Dome, Iron Dome

Wojsko USA przeprowadziło test Iron Dome z użyciem prawdziwych pocisków

Opracowana na zlecenie USA w ramach odpowiedzi na ataki w Izraelu Iron Dome (z ang. Żelazna Kopuła) powstała za sprawą duetu kontrahentów obronnych – Rafael Advanced Defense Systems i Israeli Aerospace Industries. System początkowo znajdował się poza granicami USA, ale spisywał się tak świetnie, że zakupiono je również do użytku państwowego i niedawno przeprowadzono test Iron Dome z krwi i kości.

Przed rokiem w listopadzie Wojsko Stanów Zjednoczonych ogłosiło aktywację dwóch nowych baterii przeciwlotniczych, które się w Fort Bliss w Teksasie, gdzie mają chronić m.in. system THAAD przed atakiem gorszego typu, bo z wykorzystaniem rakiet balistycznych. Obie baterie wykorzystują system przechwytujący Iron Dome, a ich rolą jest nieustanne pilnowanie, aby na dany obszar nie mogły przedostać się wrogie pociski.

Czytaj też: Rosyjska marynarka urośnie w siłę. Putin ogłosił konstrukcję sześciu nowych okrętów

Przykłady działania tego systemu widzieliśmy już wielokrotnie podczas starć między Izraelem a palestyńskimi bojownikami.

Czytaj też: Bezzałogowy pojazd USA po raz pierwszy wystrzelił przeciwokrętowy pocisk, czyli ROGUE Fire z NMESIS

Z dala od tego konfliktu operują dwie baterie na terenie USA od prawie roku, ale przez ostatnie miesiące nie były wykorzystywane, bo realizowano związane z nimi testy akceptacyjne i szkolenia operatorów. Niedawno jednak wszystko zostało zakończone, dlatego postanowiono przeprowadzić najważniejszy test Iron Dome, czyli ten z udziałem prawdziwych pocisków, rzeczywiście wystrzelonych w obszar przez nie chroniony.

Najnowszy test Iron Dome, czyli osiem pocisków z przechwyconych sukcesem

Ten sprawdzian dla Iron Dome został przeprowadzony na poligonie rakietowym White Sands z udziałem żołnierzy z 3-43 Batalionu Artylerii Obrony Powietrznej (ADA), którzy przeszli na niej szkolenie. Podczas samego testu ci z powodzeniem i z pomocą Iron Dome zestrzelili osiem pocisków manewrujących, potwierdzając, że Armia USA może na nich polegać aż do stworzenia systemu Indirect Fire Protection Capability (IFPC) Increment 2 (Inc2), który wykorzystuje do działania nie pociski, a broń energetyczną.

Czytaj też: Kostki uranu z II WŚ mogły zmienić losy świata. Naukowcy odkrywają ich tajemnice

Nic w tym dziwnego, jako że Iron Dome wystrzeliwuje w odpowiedzi na wrogie pociski swoje własne pociski Tamir, które kosztują całe 20000$. Zastępujący je laser poczyniłby tym samym ogromne oszczędności, ale najpewniej samo wykrywanie zagrożenia nadal będzie bazowało na znanej nam technologii. Jednak Iron Dome sam w sobie jest skuteczny, co potwierdza 2000 przechwyceń i 90-procentowy wskaźnik sukcesu.