Planetoida (216) Kleopatra

Planetoida jak psia kość. W badaniach Kleopatry pomogli Polacy

Planetoida Kleopatra to jedno z najbardziej niezwykłych ciał niebieskich. Kształtem przypomina psią kość, ma co najmniej dwa księżyce i prawdopodobnie wkrótce się rozpadnie. W badaniach tego efemerycznego obiektu pomogli polscy astronomowie.

Większość znanych nam planetoid ma regularny kształt, ale niektóre przypominają dobrze znane ziemskie obiekty (co jest wynikiem zjawiska pareidolii). Teraz międzynarodowy zespół uczonych (z astronomami z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu) zrobił dokładne zdjęcia pewnej nietypowej planetoidzie odkrytej 20 lat temu. Z jej badaniami trzeba się śpieszyć, bo wkrótce może się rozpaść.

Planetoida inna od wszystkich

Naukowcy kierowani przez Francka Marchisa z SETI Institute w Mountain View postanowili przyjrzeć się dokładnie planetoidzie (216) Kleopatra. Została ona odkryta 20 lat temu i krąży wokół Słońca w głównym pasie planetoid między orbitami Marsa i Jowisza. Wygląd obiektu jest nietypowy, a potoczna nazwa – psia kość – mówi wszystko. Dwa płaty skał są połączone węższym mostem, przez co Kleopatra faktycznie przypomina psią kość. W 2008 r. odkryto, że planetoida ta ma dwa księżyce, nazwane AlexHelios i CleoSense (od imion dzieci słynnej królowej Egiptu).

Teraz światło dzienne ujrzało 11 nowych obrazów wykonanych w latach 2017-2019 przez należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego Bardzo Duży Teleskop (VLT). Wyniki obserwacji szczegółowo opisane w Astronomy & Astrophysics dostarczają nowego wglądu w Kleopatrę, pokazując, że to tak naprawdę zwykły zlepek szybko wirującego kosmicznego gruzu. Stopniowo traci ona swoją masę i wkrótce stanie się niewykrywalna.

Kleopatra jest naprawdę wyjątkowym ciałem w Układzie Słonecznym. Nauka czyni ogromne postępy dzięki badaniom dziwnych odchyleń. Myślę, że Kleopatra jest jednym z nich, a zrozumienie tego złożonego, wielokrotnego układu planetoid może pomóc nam dowiedzieć się więcej o naszym sąsiedztwie.

Franck Marchis

Żywot planetoidy jest niepewny – nawet niewielka kolizja z innym fragmentem kosmicznego gruzu może oderwać dużą część Kleopatry. Tak właśnie prawdopodobnie powstały jej księżyce.

Udział Polaków

W badaniach Kleopatry brali udział astronomowie z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, m.in. dr Edyta Podlewska-Gaca, która analizowała tzw. krzywe zmian blasku obiektu, które razem z obrazami z instrumentu SPHERE zamontowanego na teleskopie VLT wykorzystano do modelowania kształtu planetoidy, wyznaczania jej parametrów fizycznych i określenia jej historii dynamicznej. Polacy specjalizują się w badaniach planetoid i opracowali unikalną metodę wyznaczania ich kształtu.