misja zeus

Co się dzieje z gigantyczną burzą na Jowiszu? Wielka Czerwona Plama zaczyna przyspieszać

Wielka Czerwona Plama to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów tej planety. Zaobserwowana po raz pierwszy ponad 350 lat temu, cechuje się stosunkowo wysoką stabilnością. A w zasadzie cechowała, ponieważ w ostatnim czasie NASA odnotowała wzrost prędkości wiatru wiejącego w obrębie tego antycyklonu.

Antycyklony, pomimo swojej groźnie brzmiącej nazwy nie muszą być równie przerażające co ten szalejący na Jowiszu. Wręcz przeciwnie, można je spotkać również na naszej planecie, szczególnie tam, gdzie panuje klimat zwrotnikowy. Nie ulega natomiast wątpliwości, że Wielka Czerwona Plama jest większa od burz, jakie kiedykolwiek występowały na Ziemi. Wystarczy wspomnieć, że jej obecna średnica wynosi około 16 tysięcy kilometrów, a prędkości dochodzą do nawet 650 kilometrów na godzinę.

Czytaj też: Teleskop Hubble’a wykrył galaktyczne skamieniałości. Oto ultra-słabe galaktyki karłowate

Obserwacjami tego antycyklonu od ponad 10 lat zajmuje się zasłużony Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Dane zbierane przez jego instrumenty sugerują, że średnia prędkość wiatru tuż przy granicach burzy wzrosła o 8 procent w latach 2009-2020. Z kolei masy powietrza poruszające się w obrębie najbardziej wewnętrznego regionu Wielkiej Czerwonej Plamy przemieszczają się znacznie wolniej.

Reklama

Wielka Czerwona Plama zwiększyła swoją prędkość o 8 procent na przestrzeni 11 lat

Biorąc pod uwagę fakt, że burza przyspiesza średnio o 2,5 kilometra na godzinę rocznie, odnotowanie tych różnic byłoby niełatwe. Stało się to jednak możliwe dzięki długoterminowej misji Hubble’a – różnice w danych z 11 lat były znacznie bardziej zauważalne. Co ciekawe, teleskop jest przy tym na tyle dokładny, że wykonywane przez niego zdjęcia mogą ujawnić cechy Wielkiej Czerwonej Plamy mające około 170 kilometrów średnicy.

Czytaj też: Jowisz jest cieplejszy niż przypuszczano. Być może poznaliśmy wyjaśnienie zagadki

Michael Wong i jego współpracownicy wykorzystali oprogramowanie do śledzenia nawet setek tysięcy wektorów wiatru pochodzących z obserwacji prowadzonych przez teleskop Hubble’a. Niestety, wyniki pomiarów nie wyjaśniają, co stoi za zmianami prędkości Wielkiej Czerwonej Plamy. Kosmiczny Teleskop Hubble’a widzi bowiem tylko te fragmenty burzy, które unoszą się nad jowiszańskimi chmurami. Być może dalsze analizy zbieranych danych pozwolą zrozumieć, co dokładnie napędza ten antycyklon, bądź inne, występujące na przykład na Neptunie.