Izrael zaprezentował swój nowy antyrakietowy sterowiec. To część nowego systemu HAAS

Izrael rozpoczął testy swojego nowego systemu do wykrywania rakiet. Wszystkie czujniki zostały zainstalowane na latającej, nadmuchiwanej platformie, która wygląda jak sterowiec.

Osobliwa latająca platforma została wyposażona zarówno w ofensywne, jak i defensywne rozwiązania, które pozwolą na identyfikację i ochronę przed pociskami dalekiego zasięgu, nisko latającymi pociskami samosterującymi oraz dronami. Times of Israel donosi, że sterowiec został zainstalowany na północnej części nieba należącego do Izraela.

Jak na razie o samym systemie wiadomo niewiele. Izraelskie Siły Powietrzne (IAF) dopiero testują to rozwiązanie, więc trudno powiedzieć, jak skuteczny będzie ten antyrakietowy sterowiec z systemem Sky Dew.

System Sky Dew będzie istotnym elementem wzmocnienia ochrony granic kraju w obliczu różnorodnych zagrożeń i przyczyni się do budowania dokładniejszego i szerszego obrazu przestrzeni powietrznej

– wyjaśnił generał dywizji Amikam Nurkin, dowódca IAF.

Sterowiec kontra rakiety

Koncepcja nadmuchiwanych platform obronnych nie jest dla Izraela niczym nowym. Kraj ten bowiem od dawna korzysta z balonów obserwacyjnych w celu identyfikacji i śledzenia nisko latających zagrożeń. Sky Dew ma być jednak przystosowany do identyfikacji, śledzenia i natychmiastowego neutralizowania pocisków dalekiego zasięgu. Prawdopodobnie operować będzie również na trochę wyższym pułapie, ale na razie to spekulacje.

Nowy system uzupełni już imponujący, wypróbowaną i przetestowaną Żelazną Kopułę, czyli system obrony przeciwrakietowej Izraela, który pomógł skutecznie obronić go podczas niedawnej 11-dniowej wojny w Gazie. Według oficjalnych źródeł, Żelazna Kopuła już teraz jest w stanie przechwycić ok. 90 proc. pocisków wymierzonych w Izrael.

Czytaj również: Obejrzyjcie przeciwrakietowy system Iron Dome w akcji

Pełniąc funkcję uzupełniającą dla Żelaznej Kopuły, Sky Dew będzie częścią nowego systemu o nazwie High Availability Aerostat System (HAAS). Oznacza to, że takich latających platform, inspirowanych zeppelinami pojawi się więcej na niebie Izraela.

Kraj ten chce w jak największym stopniu zabezpieczyć się przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony Iranu, bojowników Hezbollahu w Libanie i przed Hamasem. Wszystkie te grupy mogą pochwalić się bowiem dużymi arsenałami rakiet zdolnych do uderzenia w główne izraelskie miasta.

Zdolność HAAS do pozostawania w powietrzu przez długi czas iw różnych warunkach pogodowych oznacza, że ​​system ten będzie stanowić bardzo opłacalny sposób stałego nadzoru powietrza. Po uruchomieniu powinien również wymagać bardzo niewielkiej konserwacji

– dodaje Nurkin.