Kamera, która widzi to, co prawie niewidoczne. Jej twórcy mówią o licznych zastosowaniach

Naukowcy z Northwestern University stworzyli kamerę, która może widzieć to, co w teorii jest niewidoczne. Jak twierdzą, jej zastosowania mogłyby być w zasadzie nieskończone.

To nie tak, że wspomniany instrument widzi obiekty, które fizycznie nie istnieją. Działa on w oparciu o rozpraszanie światła na ukryte obiekty. Następnie dochodzi do jego ponownego rozproszenia i powrotu w stronę kamery. Kiedy już to nastąpi, algorytm rekonstruuje sygnał rozproszonego światła, ujawniając ukryte obiekty.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja powinna rozwijać się inaczej. Więcej nie oznacza lepiej

Dzięki wysokiej rozdzielczości czasowej ta tzw. syntetyczna holografia długości fali mogłaby mieć mnogość zastosowań. W grę wchodzi między innymi obrazowanie szybko poruszających się obiektów. Wśród nich wymienia się na przykład bijące serce (widziane przez klatkę piersiową) czy samochody znajdujące się za rogiem. Zespół badawczy z Northwestern University opisał swoje dokonania za pośrednictwem artykułu dostępnego w Nature Communications.

Jak wyjaśniają sami zainteresowani, fotografia obliczeniowa, czyli wykorzystująca obliczenia a nie samą optykę, stanowi ekscytujący obszar badawczy, który może znacząco zwiększyć potencjał wizji komputerowej. Ta ostatnia, jak wynika z nazwy, ma stanowić sposób na umożliwienie komputerom widzenia. W przypadku ostatnich dokonań badaczy, powstała za ich sprawą kamera mogłaby stanowić wsparcie dla autonomicznych samochodów, monitorowania czynników środowiskowych czy śledzenia stanu zdrowia.

Przy odpowiednio wysokiej rozdzielczości i precyzji naukowcy mówią nawet o możliwości wykonywania zdjęć przez skórę. W ten sposób byliby w stanie zobaczyć, jak funkcjonują naczynia włosowate. Poza tym w grę wchodzi projektowanie systemów wczesnego ostrzegania dla samochodów, choć twórcy kamery wierzą, że jej potencjalne zastosowania są nieskończone. 

Czytaj też: Powstał detektor promieniowania rentgenowskiego nowej generacji. Nadchodzi przełom w obrazowaniu komórek

Reklama

Nasze obecne prototypy czujników wykorzystują światło widzialne lub podczerwone, jednak zasada jest uniwersalna i może być zastosowana na innych długościach fal. Ta sama metoda mogłaby być na przykład zastosowana do fal radiowych w celu badania przestrzeni kosmicznej lub podwodnego obrazowania akustycznego. My zaprezentowaliśmy tylko jej częściowy potencjał.

Florian Willomitzer, główny autor badania