Powstał mikrochip umieszczany pod skórą. Może zawierać informacje medyczne i umożliwiać szybkie płatności

Szwedzka firma Epicenter chce wprowadzić na rynek mikrochip wielkości ziarnka ryżu, który wykorzystuje technologię NFC, czyli komunikację bliskiego zasięgu. Urządzenie jest wszczepiane pod skórę.

NFC nie jest szczególnie nowym rozwiązaniem, ponieważ od lat wykorzystuje się je między innymi do wykonywania płatności bezgotówkowych czy uzyskiwania dostępu do pomieszczeń bez użycia fizycznych kluczy. Oczywiście umieszczanie chipa pod skórą brzmi niczym żywcem wyjęte z wszelkiego rodzaju teorii spiskowych, jednak przedstawiciele Epicenter przekonują, że ich pomysł zasługuje na uwagę.

Czytaj też: Świńska nerka przeszczepiona człowiekowi. Lekarze utworzyli nowy rozdział w medycynie

Taka miniaturowa baza danych mogłaby posłużyć między innymi do przechowywania dokumentacji medycznej użytkownika. Na myśl przychodzą przede wszystkim informacje o chorobach przewlekłych, branych lekach czy też odbytych szczepieniach. Poza tym, umieszczane pod skórą mikrochipy mogłyby zastąpić dotychczas stosowane formy płatności bezgotówkowych.

Gdzie dokładnie miałby się znajdować chip wielkości ziarnka ryżu? Twórca mówi o dwóch potencjalnych lokalizacjach: w obrębie ramienia bądź na dłoni, pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem. Do funkcjonowania urządzenia nie są potrzebne żadne zewnętrzne aplikacje, a usuwanie raz wszczepionego chipa ma być jak najbardziej możliwe.

Mikrochip umieszczony pod skórą może być bezproblemowo usunięty

Co ciekawe, w 2015 roku firma Epicenter wszczepiła tego typu urządzenia ponad 100 swoim pracownikom. Od tamtej pory były one wykorzystywane w różnych celach, takich jak uzyskiwanie dostępu do pomieszczeń, obsługa drukarek czy… zamawianie napojów. Wszystko to przy pomocy pojedynczego gestu. Jeśli chodzi o implementację urządzenia, to mikrochip umieszcza się pod skórą w ramach prostego zabiegu z użyciem strzykawki.

Czytaj też: Roboty w medycynie. Jak są wykorzystywane dzisiaj, a jak będą jutro?

Reklama

Kiedy znajdzie się on w odległości kilku centymetrów od czytnika NFC, pomiędzy dwoma urządzeniami dochodzi do przesyłania informacji z użyciem fal elektromagnetycznych. Z tego względu Patrick Mesterton, współzałożyciel i dyrektor generalny firmy Epicenter przekonuje, iż oferowany przez nią produkt może zastąpić wiele różnych rzeczy, takich jak telefony, dokumenty czy klucze. Jego zdaniem największą korzyścią z implementacji takiego urządzenia jest wygoda.